wtorek, 24 czerwca 2014

Walka z UFO-kami - ZIELONA DAMA 3


Miniony długi weekend spędziłam bardzo intensywnie - większość czasu na ogródku (przez cztery dni zrobiłam prawie 200 zdjęć praktycznie nie wychodząc za płot), część czasu w pracy (ale za to świadectwa mam już podrukowane i podpisane), a część - na wyszywaniu.

W ciągu dwóch dni, przez kilkanaście godzin, przy filmach (tym razem towarzyszył mi cykl "Koszmar z ulicy Wiązów") pogoniłam trochę Zieloną Damę.

Gdy prezentowałam ją w maju, wyglądała tak:




Czy widać postępy? :)





A tymczasem zapraszam Was na drugi już HAFCIARSKI WTOREK - może wspólna hafciarska mobilizacja pomoże mi podgonić kolejny zalegający UFO-k :)


42 komentarze:

  1. Miałaś bardzo intensywny weekend :) A postępy widać. Na hafciarski wtorek już się wprosiłam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przybyło Aniu, przybyło :-) widać postępy i to jak coraz bardziej zbliżasz się do końca :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No ba! Pewnie, że widać! Tak trzymaj! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Postępy widać. Dam jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widac,widac :-) i oby tak dalej:-)
    Sama mam kilka ufokow i prosza sie o skonczenie:-)
    Poz.Dana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tobie też życzę szybkiego rozprawienia się z UFO-kami :)

      Usuń
  6. Kawał dobrej roboty, oby tak dalej :) Za niedługo będziemy podziwiać damę w pełnej krasie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Chciałam Ci na blogu te cudowne jeżyki skomentować, ale nie ma innej możliwości dodania komentarza, ja tylko przez google +, które musiałam tworzyć, a bardzo nie chcę :( Miałabyś możliwość zmiany ustawień, aby można było komentować zwyczajnie z poziomu blogspota bez G+?

      Usuń
  7. Postęp jest widoczny, chociaż nadal jak z rodziny Adamsów chociaż Koszmar z ulicy Wiązów też może być. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy Koszmarze... wyszywam, więc jakieś naleciałości muszą być :P

      Usuń
  8. Widać, widać :) A co do ilości zdjęć to cóż, skądś to znam :p

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać już na pierwszy rzut oka! Gratuluję samozaparcia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widać, widać - kibicuję Twojej silnej woli :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cykl z damami bardzo mi się podoba, a co do wyganiania ufoków, to też ostatnio za to zarałam :) Chociaż u mnie zalegają nie hafty, ale w połowie gotowe sweterki :) Ale postanowiłam na zmianę dziergać coś nowego i coś starego i na razie świetnie to działa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, że działa i nawet chęci mam, ale ciągle czasu brakuje :)

      Usuń
  12. Widać, widać. Pudelki coraz bardziej urocze :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Sporo przybyło, a hafcik bardzo mi sie podoba.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu,
    podziwiam.
    Może kiedyś mnie natchnie, ale póki co jestem bardzo mało kobieca pod względem... manipulowania igiełką. ;-)
    Wszystko wynika z mojej lateralizacji, jestem przestawionym w dzieciństwie mańkutem, nie lubię robotek, bo nie wiem, którą ręką mam je wykonywać.

    Pozdrawiam ciepło z zimnego Bolca. ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Ja za to odpadam przy innych domowych pracach - nie gotuję, nie piekę, nie zmywam.... sprzątam niewiele :P

      Przesyłam słoneczko z Kłodzka :)

      Usuń
  15. No i proszę - dama ma już wspaniałą kibić, biuścik i dekolt! Na wielu blogach widzę walkę z porzuconymi haftami i nie jest to walka z wiatrakami :) Życzę wytrwałości, bo zorek jest wart ukończenia :)
    Pozdrawiam i dziękuję za wizyty na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Mam nadzieję, że kiedyś pokończę te zaczęte :)

      Twój blog czytam i chętnie odwiedzam :) Dodałam go sobie do czytnika :)

      Usuń
  16. Super, że walczysz z UFOkami :)
    Ja znowu przegapiłam wtorek, może za tydzień się uda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Zapraszam w każdy wtorek :)

      Usuń
  17. dobrze, dobrze.... niedługo ją skończysz... cały czas się zastanawiam, czy by nie stworzyć jakiegoś bloga UFO-kowego... co ty na to??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że podczas tych wakacji mi się uda.
      Nie lubię wspólnych blogów - wypisałam się ze wszystkich SAL-owych... należę do UFO-kowej grupy na FB i wystarczy :)

      Usuń
    2. ale to chyba było spotkanie i już się skończyło... czy jest jakaś grupa??

      Usuń
    3. Spotkanie było głównie dla dziewiarek i wcale tam nawet nie zaglądałam. A grupa została utworzona dużo wcześniej przez Dagmarę/Tami: https://www.facebook.com/groups/575614079176100/

      Usuń
  18. Noooooo ładnie ci to poszło. I to przy moim ulubionym filmie ;)
    Mam te panią (i jej koleżanki) w planach - niestety na razie baaardzo odległych ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze w planach dwie do wyszycia... może za parę lat postaną ;)

      Usuń

Dziękuję za Twoje słowa :)