piątek, 1 maja 2015

Wiosna w Paryżu :)


Byłam w Paryżu. Dawno - był rok 2000. Stary analogowy aparat. Pięć klisz i lęk - czy wystarczy? Wystarczyło, tym bardziej, że Zbyszek, z którym miałam okazję zwiedzać wtedy to miasto, też wziął kilka filmów. Te lepsze zdjęcia są jego autorstwa :) Ale.... BYŁAM W PARYŻU!

[To zdanie brzmi prawie, jak "Miałam w Afryce farmę..."]








To było lato...



... a Hanulek tematem kolejnej edycji swojej zabawy uczyniła wiosnę.

Najważniejszy jednak jest Paryż.

Mam nadzieję, że spodoba się maleńki hafcik, który wykonałam z tej okazji. Znajdzie on swoje miejsce na karteczce.

Szczycę się, że 15 lat temu weszłam schodami na 2 piętro wieży, dopiero na górę jechaliśmy windą :) Piękne wspomnienia... 




Dane techniczne:

aida DMC 18
1 nitka muliny DMC - własny dobór kolorów + koraliki wg własnego pomysłu
źródło wzoru - Pinterest

***

Jeżeli kiedyś odwiedzicie Paryż, pozdrówcie go ode mnie... ja już tam pewnie nigdy nie zawitam...



68 komentarzy:

  1. Bardzo bym chciała pojechać do paryża. Na razie to wciąż kwestia marzeń. Ale... może kiedyś. A teb hafcik jest cudny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Szansa,że pojedziesz, jest na pewno większa niż u mnie :)

      Usuń
  2. Aniu, Paryż jest cudowny, ale to nie pępek świata! I chociaż życzę Ci, żebyś jeszcze tam wróciła, jeśli tego pragniesz, to też mam taki malutki (ale mnożony przez 4 staje się ogromny i nie do pokonania tymczasowo) powód, który także mi przeszkadza tam ponownie dotrzeć (chociaż chciałabym, oj chciała). Miłego WE:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Masz rację - nawet blisko nas są miejsca piękniejsze niż Paryż :)

      Usuń
  3. Paryż i inne stolice są piękne. Nie wiem, czy tam pojadę, ale widuję w telewizji. Najfajniejsze jest to, jak mówił Anthony Borurdain, co nie leży na szlaku do zwiedzania dla turystów. Tak właśnie chciałbym zwiedzać świat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo pięknych miejsc jest wokół nas, trzeba tylko umieć patrzeć :)

      Usuń
  4. Śliczny hafcik, piękne wspomnienia i nigdy nie mów nigdy Aniu, kto wie co życie jeszcze przyniesie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Niestety, wiem, że z moimi nogami raczej nie dam rady...

      Usuń
  5. Paryż, hmmm może kiedyś:) Hafcik śliczny, będzie piękna karteczka:) U mnie też zapowida się coś maleńkiego:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ Ci zazdroszczę tego Paryża!!! Podróż tam to jedno z moich marzeń - takich raczej do spełnienia ;)
    Obrazek uroczy - ciekawa jestem jaką kartkę z nim wyczarujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Muszę się w końcu zabrać za robienie kartek z tymi małymi hafcikami :)

      Usuń
  7. Śliczny hafcik i kolor mój ulubiony - piękna karteczka będzie.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Paryż to moje marzenie od wielu lat. Mam nadzieję, że uda mi się je kiedyś zrealizować.
    Hafcik uroczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na pewno się uda!

      Usuń
  9. Śliczny mały hafcik :)
    Ach, te wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne wspomnienia. Ja też wybrałam ten sam wzór na Wyzwanie :) Tylko inaczej bedzie wykorzystany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lubię oglądać różne pomysły na ten sam wzór :)

      Usuń
  11. Aniu nigdy nie mow nigdy :-). Hafcik bardzo ladny jak i sam Paryz ktory tez mialam zaszczyt zobaczyc. Wspaniale miasto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Chyba już raczej się nie uda :)

      Usuń
  12. W sumie jak zwiedzać to można i Paryż :)
    A to co się zobaczy.......... wspomnienia a zdjęcia (nawet te stare) pomagają wspomnieniom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Co zobaczyłam, to moje :)

      Usuń
  13. Byłam o krok od wycieczki do Paryża,ale została w sferze marzeń:))słodki mały hafcik:)))kiedyś go haftowałam do przedpokoju na lustro:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. zazdroszczę takiego "bycia". rozumiem,ze teraz juz raczej nie wybieracie sie na dłuższe wypady niż jeden,dwa dni bo milusińscy w domu czekają,ale nigdy nie mów nigdy. Piękny hafcik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ten powód także, ale doszedł też problem z moimi nogami.

      Usuń
  15. Będzie piękna karteczka, dużo w niej Ciebie, a pobyt w Paryżu, cóż tylko pozazdrościć.)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja była w Paryżu rok przed Tobą:) Miasto mnie zachwyciło i z chęcią bym tam wróciła i zobaczyła dodatkowo oprócz Paryża zamki nad Loarą:) A Haft jest cudny:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super hafcik, a koraliki nadają mu wyjątkowości.

    OdpowiedzUsuń
  18. Patrząc na ten wzór, od razu wyobraziłam go sobie na chusteczce do nosa, takiej wielorazowego użytku :)). Nie obrażając tutaj nikogo, u mnie takie chusteczki dość często się stosuje, chociażby do tego, żeby swobodnie sobie gdzieś usiąść :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne są takie haftowane chusteczki :)

      Usuń
  19. Patrząc na ten wzór, od razu wyobraziłam go sobie na chusteczce do nosa, takiej wielorazowego użytku :)). Nie obrażając tutaj nikogo, u mnie takie chusteczki dość często się stosuje, chociażby do tego, żeby swobodnie sobie gdzieś usiąść :)).

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdybyście tylko mieli lepszy sprzęt fotograficzny! Chociaż pamiątki dobre i takie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 2000 roku aparat, który miałam, był szczytem marzeń.

      Usuń
  21. To miejsce to swoista ikona:) może kiedyś będzie mi dane poczuć klimat tego miasta.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mały, piękny hafcik... a wspomnienia...cudne

    OdpowiedzUsuń
  23. Byłam w Paryżu po maturze (1988) i chyba w 2003.

    Ulubiona powieść z akcją w Paryżu: Spóźnieni kochankowie Whartona. :)))

    Świetna La Tour Eiffel, zwłaszcza ta wyszywana.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak dobrze mieć takie wspomnienia. Aniu, Twoja wieża jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajne wspomnienia...nigdy nie byłam za granicą...może kiedyś...
    Hafcik śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  26. moja ukochana wieża Eiffla -rzeknę śmiało, że to basiowe ulubione miejsce w Paryżu po wizycie w marcu. Skradła serce bardziej niż Notre Dame i Montmartre -moze dlatego ,że kocham zabytki techniczne??? Pola Elizejskie widze zatłoczone tak samo jak teraz ;-) kiedys wrócę, bo wahadło Foucaulta mi zdjęli w Panteonie, a to kolejny paryski cukiereczek, na który poluję ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie zauroczyła katedra - widziana z z poziomu rzeki - dopiero wtedy można w pełni dostrzec jej potęgę :)

      Usuń
  27. Super hafcik a Paryż to moje zaznaczone na mapie marzenie, wśród wielu nie zwiedzonych miejsc, może kiedyś się uda, w końcu marzenia się spełniają... :) Pozdrawiam - Małgosia W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Życzę, aby się spełniło :)

      Usuń
  28. Też byłam w Paryżu tylko w 2010 roku ale też już najpewniej tam nie pojadę.
    Hafcik śliczny!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dla mnie Paryż to już tylko wspomnienia...

      Usuń
  29. Uroczy hafcik! Ślicznie wygląda z koralikami.
    Fajnie jest odwiedzać ciekawe miejsca. Jakoś do Paryża jeszcze nie dotarłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na pewno uda Ci się kiedyś odwiedzić to miasto :)

      Usuń
  30. To były czasy z aparatami na kliszę :).

    Bardzo fajny hafcik. Podobają mi się koraliki :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje słowa :)