poniedziałek, 4 maja 2015

Co u kur?


Wiecie bardzo dobrze, że na początku roku borykaliśmy się z problemem zbyt dużej ilości kogutów. Największy kłopot zaczął stanowić ogromny Bogumił - obawialiśmy się, że kiedyś zrobi krzywdę którejś małej kurce... Dlatego priorytetem stało się znalezienie przynajmniej dwóch dużych kur dla Bogumiła. A o to wcale nie jest tak łatwo - każdy sprzedaje kury w parach, ewentualnie same koguty... Udało się jednak znaleźć ogłoszenie o sprzedaży trzech brahm... pod Opolem - okazało się, że jest to dokładnie to samo miejsce, skąd w ubiegłym roku przywieźliśmy Bogumiła i Barbarę!






Połączyliśmy wyprawę po kury z miłymi opolskimi zakupami i tym sposobem mieszkają z nami trzy nowe kurki o imionach: Mama Muminka, Filifionka i Panna Migotka :)









Bogumił nie opuszcza ich na krok - widać, że razem jest im bardzo dobrze. Kury po przywiezieniu wyglądały dość tragicznie - bez piór i ogonów - mamy jednak nadzieję, że u nas szybko dojdą do siebie i będą szczęśliwe :)

Trzeba przyznać, że Filifionka zadomowiła się szczególnie - już od pierwszego dnia pobytu :)






Nowe kurki znoszą fantastyczne oliwkowe jajka!




Po miesiącu od przywiezienia widać też, że piórka na ogonkach zaczynają im odrastać :)






28 komentarzy:

  1. Piękne kurki:)
    Bogumił ma teraz co robić. Stadko się wspaniale powiększyło, a jajka wyglądają ciekawie.
    Co przyczyniło się do ich koloru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Niektóre kury takie znoszą :) Nasza Karolinka, która jest mieszanką z araukaną, znosi bardziej turkusowe :)

      Usuń
  2. Wybrałaś bardzo ładne imiona kurkom. Bogumiłowi przypadły do gustu a to najważniejsze. Będzie im u Ciebie wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem na etapie fascynacji Muminkami, więc imiona narzuciły się same. Bogumił jest bardzo szczęśliwy :)

      Usuń
  3. Jakie modnisie, jakie stroje! A jajka niespotykane...nie widziałam na żywo nigdy takich kolorków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwkowe jajka znosi ta czarna kurka, a nasza mała Karolinka - turkusowe :)

      Usuń
  4. W środku te jajka też są zielone? :D Mam nadzieję, że nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W środku są najnormalniejsze w świecie! No, na pewno tylko lepsze niż te sklepowe, bo od szczęśliwych kur :)

      Usuń
  5. Czytałam w poprzednim poście o małej, blogowej rewolucji... myślałam, że zmienisz design bloga, ale tu nic :c Będą wizualne zmiany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wyglądu bloga jestem zadowolona, zawsze ważniejsza jest dla mnie treść, niż wygląd :)

      Usuń
  6. Z tego wszystkiego to najbardziej urzekły mnie imiona! Uwielbiam muminki, nawet ostatnio oglądałam parę odcinków :). Uważałabym tylko z imieniem Filifionka, żeby nie przejęła charakteru :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muminki lubię książkowe, filmowych nie cierpię :( A do Filifionki to sama jestem podobna :)

      Usuń
  7. Fajne kurki. Najważniejsze, że Bogumił zadowolony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Widać po nim, że jest bardzo szczęśliwy :)

      Usuń
  8. W zasadzie jako dziecko nie lubiłam kur, bałam się ich trochę i uważam, że strasznie brudzą otoczenie. Teraz, czytając twoje posty zastanawiam się nad zamianą króliczkow-miniaturek na kurki-nioski...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę brudzą :) Mamy i kury, i króliki - i jednym, i drugim trzeba sprzątać :)

      Usuń
  9. imiona świetne,widać,że fascynacja Muminkami Ci nie przechodzi :) a ten Wasz Bogumił to bardzo ładny kogut

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Bogumiła ogromnie kochamy :)

      Usuń
  10. Aniu od razu widać fascynację Muminkami :) kury fantastyczne, jajek co prawda w kolorze oliwkowym nie widziałam, ale... przepiórcze są jeszcze dziwniejsze :) fajnie, że obrastają już w piórka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśleliśmy kiedyś o przepiórkach, ale dla nich musielibyśmy mieć wolierę, ze względu na koty :)

      Usuń
  11. pierwszy raz widzę oliwkowe jaja:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza mała Karolinka znosi turkusowe - też je kiedyś pokazywałam :)

      Usuń
  12. Od zawsze zachwycam się Twoimi kurami.
    Fajnie, że nowe dziewczyny znalazły spokojniejszy dom i że Bogumił ma koleżanki. Jajko bardzo ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ogromnie :)
      Nowe kury czują się u nas bardzo dobrze - obrastają w nowe piórka i niosą się, jak szalone :)

      Usuń

Dziękuję za Twoje słowa :)