wtorek, 20 stycznia 2015

TUSAL 2015/1


Zapraszam na pierwszą w tym roku odsłonę TUSAL-owego słoiczka :)

Tym razem wzięłam taki o pojemności 2,5 litra :P No i już w połowie stycznia zapełniłam go mniej więcej w 1/3! Głównym tego powodem jest rozpoczęcie paru nowych projektów i moc papierków od mulin... no, ale jeśli resztek będzie przybywać w tym tempie, to w sierpniu będę musiała wszystko przesypać w wielki słój od kiszenia ogórków :P






Przypominam, że jeszcze cały miesiąc czekam na zdjęcia Waszych słoiczków - ak.anek@wp.pl

A na koniec trochę zimowych zdjęć z naszego ogródka :)









55 komentarzy:

  1. a skąd masz takie nożyczki ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam parę lat temu w Biedronce. Były w takim zestawie kosmetycznym :)

      Usuń
  2. Szalejesz, babo ;)
    Ja się w słoiki nie bawię, bo by mi dzieci rozkradały. Ale jak ostatnio przewijałam CZĘŚĆ mulin na nowe hafciki, to się zebrała góra.
    A tak w ogóle, bo nie kojarzę i miałam już kiedyś pytać - czego uczysz w szkole? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dwudziestu lat języka polskiego, a od jakichś dziewięciu dodatkowo zajęć komputerowych - bo podyplomówkę skończyłam :)

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że wybaczysz mi błędy interpunkcyjne i inne - w komentarzach i na blogu :)

      Usuń
    3. Wcale ich przecież nie robisz :)

      Usuń
  3. 2,5 l mówisz...a wygląda na malutki ;P Nożyczki faktycznie śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda, ponieważ nie ma punktu odniesienia :) Za miesiąc zrobię inne zdjęcie :)

      Usuń
  4. Słoik nie wygląda na taki duży:) Ja też zbieram wszystkie skrawki do słoika, ale jakoś nigdy nie bawiłam się w TUSAL:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wygląda, ale jest :) Ja się bawię w TUSAL od ilu lat, ponieważ lubię cykliczność i systematyczność, a ta zabawa na tym polega :)

      Usuń
  5. Fajny pomysł z ozdoba słoika, nożyczki bardzo fajniutkie :) no no 2,5 litra to jest coś :) Ja już mój też zaprezentowałam :) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  6. Słoik imponujący! Przypomniałaś mi o nożyczkach, też podobne kiedyś kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. U mnie też wiosna :)
      Przypominam wszystkim niedowiarkom, że ja naprawdę posty na blog planuję z wyprzedzeniem :) W tym momencie mam już napisanych 30 i planuję te marcowe :) Zdjęcia pochodzą z końca grudnia - wtedy już zaplanowałam i napisałam ten post - w niedzielę dołożyłam tylko aktualne zdjęcie słoika :) Pisanie postów wtedy, kiedy ma się na to czas, naprawdę daje efekty ;)

      Usuń
  8. Mój słoiczek przy twoim to jak naparstek przy filiżance hihi, jeszcze muszę w wolnej chwili pstryknąć mu sesje i dziś pojawi się na Mulinkuje zgodnie z planem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem pod wrażenie! 2,5 litra! No, no! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. życze powodzenia w realizacji projektów .... zima u ciebie piękna ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Na szczęście była taka tylko przez kilka dni - ja nienawidzę zimy :(

      Usuń
  11. Z tym, że jako przewodniczka stada powinnaś chyba dawać dobry przykład i wykonać jakąś ozdobę na zakrętkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nic nie muszę - to po pierwsze. Po drugie - żaden mój słoik nigdy zakrętki nie miał zbędna strata czasu przy wkładaniu nitek - a ja czasu nie tracę). Po trzecie - nawet gdy brałam udział w zabawie jako uczestniczka, nigdy słoika nie ozdabiałam,bo mi się po prostu nie chciało.

      Usuń
  12. Jak coś to Aniu mogę Ci podesłać słoik z pracy po ogórkach albo po papryce taki wielki :) Bardzo ładne nożyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja proponuję szykować już ten wielki słój :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu, gdzie jest taka zima ? Nie mów, że tylko w Twoim ogródku:). Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście już sobie poszła :) I niech nie wraca!

      Usuń
  15. Dopiero pierwsza odsłona słoika a u Ciebie już tyle nitek!
    Chyba rzeczywiście będziesz musiała przygotować większy, hi, hi.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo w połowie roku wezmę drugi :)

      Usuń
  16. Ooo zaszalałaś ze słoiczkiem :).

    I jakie masz fajne nożyczki :).

    Śnieg ... ale Ci zazdroszczę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście go już nie ma! Nienawidzę śniegu :(

      Usuń
  17. Cóż za słoik :) a wygląda na malutki, bardzo fajne nożyczki :)
    a ja do mojego będę zbierać tylko niteczki, też już dziś zaprezentowałam.

    OdpowiedzUsuń
  18. ale słój:) duży :)
    powiem ci szczerze ze jak zobaczylam ilość twouch ufoków to mnie zatkało :) a ja myślałam, że mam dużo...:) ide zerkne na nie jeszcze raz bo nie wierzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A patrz sobie, patrz :P Nikt mnie w tym względzie nie pokona :) W ilości UFO-ków jestem prawdziwą mistrzynią :P

      Usuń
  19. Nożyczki mam te same z biedronki . Słoik mam tak z 2 litrowy
    ale ja się ślimaczę z haftami poza tym oszczędna jestem z mulinkami
    i zawsze mi starczało chodź jak nie starczy to znaczy , że to był dobry
    krzyżykowy rok hihi :D pozDrawiaM ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duży słoik się nie zmarnuje :) Dziękuję :)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Dobrze, że sobie poszła :P

      Usuń
    2. Nie lubię :( A dziś jak na ironię znów dachy białe :(

      Usuń
  21. Słoik świetny. Życzę Ci, by ten letni był taki, jak na ogórki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wpadły mi w oko Twoje nożyczki, ale widzę, że nie mnie jednej :)
    Mam podobne :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę kiedyś zrobić zdjęcia całego swojego nożyczkowego zbioru :)

      Usuń
  23. No i kapitalny :P Duży ,solidny...wiele zniesie :)
    Dzięki Aniu ,za sympatyczną zabawę:)
    Pozdrawiam
    K.

    OdpowiedzUsuń
  24. słój masz śliczny i olbrzymiasty w tym roku - ja nie bawię się już w tusal - brak czasu - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... ja zawsze znajduję czas na odłożenie skrawka muliny do słoika po odcięciu :P Nie wyobrażam sobie, jak może na to czasu zabraknąć :)

      Usuń
  25. Toż to słój, a nie słoiczek:) Ja też muszę swój zamienić na większy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory miałam po kawie 200 dkg, dwa lata temu starczył, rok temu w sierpniu musiałam dołożyć drugi, dlatego teraz wolałam się zabezpieczyć :P

      Usuń

Dziękuję za Twoje słowa :)