piątek, 28 listopada 2014

Zrujnowana perła opolszczyzny...


Nie samymi wiatrakami człowiek żyje ;)

Nasza wrześniowa wyprawa szlakiem "holendrów" województwa opolskiego pozwoliła także na zatrzymanie się w Kopicach





Mogliśmy podziwiać pozostałości wspaniałego "pałacu na wodzie" i posłuchać o latach jego świetności oraz tragicznych losach powojennych... Naszą przewodniczką po pałacowym parku była pani Cebulka - autorka książek o Grodkowie i okolicach.





Dzięki jej uprzejmości mogliśmy podziwiać zachowane fragmenty pałacu oraz pozostałości znajdujące się w ogromnym przypałacowym parku - powalone kolumny, "mysią wieżę", mauzoleum...






"Od 1360 r. Kopice były siedzibą rodu von Borsnitz, później znajdowały się w rękach rodziny von Beess (od 1450 r.). W 1534 r. posiadał je kanonik katedry wrocławskiej Baltzar von Neckern, po nim Jan Henryk Heymann von Rosenthal, Gotfryd von Spaetgen, a od 1751 r. śląska rodzina szlachecka von Sierstorpff. Rycerska siedziba została przebudowana na rezydencję w stylu klasycystycznym w 1783 r. wg projektu opolskiego architekta Jana Rudolpha. W 1859 r. obiekt zakupiony przez Hansa Ulryka von Schaffgotscha i Joannę Gryczik von Schomberg-Godulla. Przebudowany w 1864 r. wg projektu architekta Karla Lüdecke z Wrocławia oraz mistrza budowlanego Konstantego Heidenreicha z Kopic. Po przebudowie pałac zyskał charakter w stylu neogotyku z elementami neorenesansowymi. Obiekt na planie litery L, o nieregularnej bryle. W części centralnej trzykondygnacyjny z wejściem głównym, z ryzalitem i portykiem. Elewacjetynkowane, gładkie we fragmentach boniowane, pierwotnie licznie zdobione architektonicznymi detalami kamieniarskimi i rzeźbami Karola Kerna z Wrocławia. Dominanty bryły pałacu stanowiły dwie wieże czworoboczne (wyższa w części wschodniej) zwieńczone wysokimi dachami wielospadowymi z iglicami. Pierwotnie w skrzydle północno-wschodnim oranżeria i rozarium. W części południowejkaplica Najświętszego Serca Pana Jezusa. Pałac przekryty był wysokim dachem wielospadowym. Od strony północno-zachodniej kamienny most nad fosą pałacową połączoną ze stawem.






Ruiny pałacu otoczone od strony południowo-wschodniej parkiem krajobrazowym o powierzchni 70 ha zaprojektowanym przez Wilhelma Hempla. W parku 10 stawów oraz okazy drzewostanu liściastego i iglastego. Początkowo w parku wiele budowli m.in. świątynia dumania.






Do lutego 1945 r. zespół pałacowo-parkowy we władaniu rodziny von Schaffgotsch. W 1958 r. spalony, a w latach kolejnych rozgrabiony i zdewastowany. W 1990 r. zakupiony przez krakowskiego biznesmena za sumę 5000 złotych, płatne w ratach do 2014 roku. Inwestor obiecał gminie, że doprowadzi obiekt do stanu sprzed 1958 r. w ciągu 4 lat. Obietnicy nie dotrzymał. Obiekt nadal ulega dewastacjom i grabieżom.







W czerwcu 2008 r. pałac nabywa kolejny inwestor, zabezpieczając prowizorycznie obiekt i przeprowadzając prace porządkowe." [źródło]






Polecam linki z wiadomościami na temat dziejów oraz aktualnej sytuacji pałacu w Kopicach:









Zachęcam także do odwiedzenia tego miejsca - dopóki jeszcze można oglądać pozostałości tej wspaniałej rezydencji... Niebawem podzieli ona pewnie los innych poniemieckich zabytków, które nasze państwo traktuje bardzo po macoszemu :(














26 komentarzy:

  1. piękny pałac.szkoda ,ze troszkę zapuszczony,ale ja i tak lubię takie "ruiny". książe to chyba robił zdjęcie księżniczce w wieży,zamiast ratować ? :P

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda,że takie miejsca się marnują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko się marnują, ale są też celowo podpalane :(

      Usuń
  3. Szkoda takich perełek...niestety wszystko rozbija się o pieniądze, a raczej ich brak :( Zauważyłam jedną księżniczkę na wieży ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że na tzw. "polskie" zabytki pieniądze się znajdują, a na "niemieckie" ich brak :( Hannibal Smoke - pisarz i dziennikarz - ciągle walczy o zapomniane zabytki Dolnego Śląska (i nie tylko)...

      Usuń
  4. Zawsze ubolewam na marnowaniem takich perełek. I szlag mnie trafia, że nie ma chętnych na ściganie prawem takich pożal się Boże właścicieli :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, w większości to raczej państwo robi więcej złego niż właściciele...

      Usuń
  5. Aż żal patrzeć, piękne miejsca zamieniane w kupę gruzu.. :( Niestety, wiele jest takich zabytków, jeden nawet całkiem blisko mojego domu, pałacyk z osiemnastego wieku, a historia z inwestorami prawie identyczna - kupują, obiecują, nawet dotacje unijne dostają... i na tym się kończy :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj wielka szkoda! Takie piękne miejsce, porasta mchem :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Patrząc na pierwsze zdjęcie zachwyciłam się tym miejscem i westchnęłam "ach jaki piękny zamek", dopiero kolejne pokazały jak bardzo jest zniszczony... kurcze nie rozumiem takiego podejścia.. przecież to perełka architektoniczna...

    OdpowiedzUsuń
  8. Tym razem spacerek dzięki Tobie wspomnieniowy - byłam, widziałam......... i żal d.... ściska :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro ktoś to kupił to już nie kwestia państwa... Ale potencjał ogromny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nadal państwa... a przynajmniej nie w pełni właściciela. Np. wszelkie naprawy zabytku muszą być dokonywane z materiałów dokładnie takich, z jakich został zbudowany. Nie można użyć zwykłej cegły, ale wykonaną w takim procesie technologicznym, który oferuje jedna tylko wytwórnia w kraju - i koszt inwestycji wzrasta nawet kilkadziesiąt razy... i chociaż dach mógłby dawno być załatany - nie może być, bo konserwator zabytków nie wyraża zgody na zwykłe zakrycie... więc nie ma żadnego - bo właściciela już nie stać na inne... ale to już nie obchodzi konserwatora... i dlatego zabytek nadal niszczeje. Takie właśnie przeszkody miał przed sobą poprzedni właściciel zamku w Kamieńcu Ząbkowickim i to one między innymi przyczyniły się do śmierci tego człowieka....

      Usuń
  10. Pochodzę z opolszczyzny ale akurat tego miejsca nie znałam. Chociaż obok mojej miejscowości -Prudnik są podobne ruiny pałacyku,a w lesie starego klasztoru. Żal mi takich perełek. Za to proszę odwiedzić piękny Zamek w Mosznej w czerwcu gdy zakiwitają azalie i zaczyna się sezon koncertowy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia! Bardzo słoneczne i cieplutkie, a za oknem mróz i jak tu nie rozmarzyć się i zatęsknić za latem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzesień był naprawdę piękny i sprzyjał wycieczkom :)

      Usuń

Dziękuję za Twoje słowa :)