niedziela, 9 listopada 2014

Ocalić od zapomnienia...


I znowu w szkole...

Z sentymentem wspominam tamte lata, a Wy?






















38 komentarzy:

  1. Tarcze też zbierałam ,miałam sporą kolekcję :-)
    Chińskie pomoce naukowe, były zdobywane ,poprzez odstanie swojego w długich kolejkach....
    Dziś wszystko jest i można przebierać /wybierać., aż trudno uwierzyć ,że pachnąca gumka do mazania, to było coś ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpiękniejszym prezentem były zawsze dla mnie w dzieciństwie te pachnące chińskie gumki i kolorowe ołówki!

      Usuń
  2. Och gdzie te czasy. Gdyby dzisiejsza młodzież miała żyć w tych odległych dla nich realiach, może doceniłaby, to co teraz ma. Dla nas to wspomnienia, dla nich abstrakcja, ale warto to przypominać.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, mają wszystko, więc nie doceniają :(

      Usuń
  3. tak z sentymentem :) ciekawe czy z tą gumka to prawda

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko pamiętam. te piórniczki to były niezłe hiciory, wpisy do pamiętnika, a czytanki wręcz umiem na pamięć. Z takich książek się uczyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiałam swój chiński piórnik z przegródkami :)

      Usuń
  5. Tarcze mnie ominęły. Ale pamiętam tę gumkę! I te wagi... tutaj chyba nic się nie zmieniło, stoją jak stały... I ta plastelina. Nawet jej zapach poczułąm!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tarcze miałam - i pamiętam obowiązkowe przyszywanie :) Nawet w LO miałam jeszcze mundurek i tarczę :)
      A plastelinę uwielbiałam! Ta chińska miała takie cudowne kolory! Nasza była smutna :(

      Usuń
  6. Mimo, że jestem młoda, to też miałam wiele z tych rzeczy :) Miałam podobny piórnik w przedszkolu i pierwszej klasie podstawówki. A gumka zdrapywała papier, więc w sumie można powiedzieć że wymazywała długopis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie wymazywała nawet papier :P

      Usuń
  7. Też z sentymentem wspominam lata szkoły, tarcze też mam schowane na pamiątkę.
    Pozdrawiam serdecznie i dzięki, że przypominasz :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że nie zachowałam swojej tarczy :(

      Usuń
  8. Pamiętam piórnik tego typu, dostałam taki jak skończyłam przedszkole i miałam iść do szkoły, ach się wzruszyłam hihi. I też miałam pamiętnik do którego się koleżanki wpisywały. Nawet mam go do dziś na strychu. Gdy kiedyś pokazałam go mojej chrześnicy to się śmiała. Bo teraz pamiętniki są na hasło.

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam taką odznakę szkolną, a waga zapewne w nie jednym gabinecie jeszcze stoi:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli w szkole jest jeszcze gabinet...

      Usuń
  10. Jedną z tarcz widocznych na zdjęciach nosiłam na własnym rękawie. Miło, że gdzieś się uchowała i ktoś ją do netu wrzucił. Dzisiaj tarcze tej szkoły wyglądają już inaczej.
    Dzieciństwo mi się przypomniało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miła chwila wspomnień :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Styczeń 83, to ja jeszcze wtedy w brzuszku siedziałam :) Skąd bierzesz takie zdjęcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już byłam chyba w czwartej klasie :)
      Na zdjęcia napotykam się w różnych miejscach w internecie :) Skrzętnie je kopiuję na pamiątkę :)

      Usuń
  13. Pierwszą tarczę i pamiętnik mam gdzieś zachomikowane.

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu, bardzo lubię ten Twój cykl "Ocalić od zapomnienia". Ty wiesz, że ja do tej pory pamiętam ten "List do Wiosny"! Pamiętnik też zachowałam do dziś, no a tarczę przechowuje moja mama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, cieszę się :) Ja gdzieś mam pamiętnik, tarcza się nie zachowała :(

      Usuń
  15. Całkiem zapomniałam, że była taka plastelina! Dziękuję Aniu za wspominki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej, czasy PRL - wszystko pamiętam z tej notki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj pamiętnik gdzieś też powinnam mieć - to był szał... ja miałam jeszcze specjalny zeszyt z propozycjami wpisów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja - z wierszykami i różnymi pięknymi cytatami :)

      Usuń
  18. Oj pamięta się te czasy :P Szkołę podstawową skończyłam już jakiś czas temu, ale z czasem wspominam ją z sentymentem ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aż się łezka w oku kręci:) Brakuje jeszcze tylko zeszytów z tak szaro-zieloną okładką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obkładało się je w równie szary papier :)

      Usuń

Dziękuję za Twoje słowa :)