wtorek, 18 listopada 2014

Szlakiem wiatraków...


Nad Odrą, w województwie opolskim, w gminie Skarbimierz, leży mała wioska Kopanie.

O murowanym wiatraku holenderskim położonym na jej skraju wiadomo niewiele. Nie znalazłam informacji, kiedy został wybudowany, nie ma go w rejestrze zabytków, pozostaje w stanie kompletnej ruiny i zapewne za parę lat nie będzie po nim śladu...

Cieszę się zatem, że mogłam mu zrobić chociaż kilka zdjęć w promieniach zachodzącego słońca...






Ruiny wiatraka oglądałam i fotografowałam 7 września 2014 roku.


24 komentarze:

  1. Szkoda że takie zabytki niszczeją niepamiętane przez ludzi.Ale dobrze że są ludzie tacy Jak Ty i uwieczniają takie miejsca i przynajmniej jakiś ślad po nich zostanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę zachować chociaż ślad po nich, chociaż fotografie...

      Usuń
  2. Żeby nasze życie było inne, to takie budynki nie niszczałyby. Na pewno znaleźliby się tacy, co zechcieliby wyremontować takie budynki. Oglądam DOMO+ i w Anglii, Szkocji, czy w Irlandii są " wariaci", co budują domy w wieżach ciśnień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzę o zamieszkaniu w takim wiatraku - za wariata się nie uważam ;), po prostu nie stać mnie na kupno i remont takiego budynku :(

      Usuń
    2. W Irlandii możesz mi wierzyć też są ruiny w stanie ruiny i nikt z nimi nic nie robi...

      Usuń
    3. Ale może to są tzw. "trwałe ruiny", czyli specyficzny, zachowany stan... aby coś robić, obiekt musi być jednak w lepszym stanie niż ruina :( Po prostu warto do niej nie dopuszczać...
      A z drugiej strony - piszę to na przykładzie koźlaków - wiatraki zrujnowane, nawet te przed samą "śmiercią" są chyba bardziej wartościowe i mają zdecydowanie lepszy klimat, niż te po "renowacji", czyli tak naprawdę postawione z nowych desek... to są po prostu nowe wiatraki, a nie zabytki :(

      Usuń
  3. Niedaleko mojego miasta, z takiego wiatraku, zrobiono, po odrestaurowaniu i zainwestowaniu, nieźle prosperującą gospodę.
    Lubię tam czasem zajechać na dobry obiad.

    Pozdrawiam, Anno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniale, że wiatrak otrzymał drugie życie! Muszę się tam kiedyś wybrać :)

      Usuń
  4. Do takich miejsc potrzeba ludzi z pomysłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet najlepszy pomysł nic nie znaczy bez pieniędzy... mam fantastyczny pomysł na zrobienie cudownego miejsca w starym gospodarstwie na wsi - nawet plan sobie rozrysowałam - gdzie wiatrak, gdzie miejsce na parking, a gdzie dla kóz... jakie pokoje gościnne... ale na to potrzebne są takie sumy, których do końca życia nie zarobię :(

      Usuń
    2. Teraz możliwości zdobycia pieniędzy są przeróżne zaczynając od dotacji z Unii na programach, które sama wspierasz. Poza tym na razie tylko Ty uważasz, że ten pomysł jest fantastyczny, a czy uważa tak ktoś kto jest Ci zupełnie obcy?

      Usuń
    3. I właśnie dlatego mówię, że pieniędzy nie zdobędę, bo pomysł jest fantastyczny dla mnie, prezentuje to, co ja kocham, a nie urzędy czy fundacje... i to się zawsze wszystko rozbija :(

      Usuń
  5. A u Ciebie jak zawsze coś, trzecie zdjęcie super... pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że Ty uwieczniasz takie zabytki. Może dzięki temu uda się czegoś więcej dowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda że został skazany na ruinacje....

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że ludzie pozwalają, aby takie piękne budynki niszczały... Niestety my Polacy nie umiemy szanować naszej przeszłości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się... ale to bardzo przykre :(

      Usuń
  9. Mam ogromny sentyment do wiatraków i zawsze mi żal, kiedy widzę tak piękne budowle, które niszczeją. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje słowa :)