poniedziałek, 3 listopada 2014

Co u króliczków?


Dziś pora na królika japońskiego - tej rasy jest nasz Behemot, który przyjechał do nas w lutym z wioski za Strzelcami Opolskimi :)


Nasz Behemot jeszcze w poprzednim domku - [źródło zdjęcia]


"Króliki Japońskie zostały wyhodowane w połowie XIX wieku, pochodzą z Francji, poza swoją nazwą nie ma nic wspólnego z Japonią. 




Przodkowie tej rasy zostali odkryci przypadkowo przez jednego z miłośników hodowli królików w pewnym parku w Prowansji, gdzie żyły półdzikie króliki bezrasowe i mieszańce różnych ras w tym również króliki holenderskie trójbarwne. Barwa tych zwierząt była tak interesująca, że podjęto decyzję o stworzeniu na ich podstawie nowej rasy. W krótkim czasie rozpoczął się eksport królików tej rasy do innych krajów, gdzie zachowano jego oryginalną nazwę.

Pierwsze osobniki tej rasy nie posiadały tak wyraźnej barwy, jak te hodowane dziś. Często występowały w nich jasno zabarwione brzuch, obwódki oczne, itp. Obecnie u królików japońskich często pojawiają się w barwie białe włosy na brzuchu, okolicach ogona i wewnętrznej stronie ud. Jest to pozostałość po przodkach m.in. trójbarwnych holenderskich. 

Korzenie współczesnych królików japońskich sięgają do królików z Francji, aczkolwiek egzystowały dawniej w różnych krajach króliki z porównywalną barwą i rysunkiem m.in. w Holandii, lecz nigdy nie poczyniono starań o utrwalenie z nich ras i w przebiegu lat króliki te wyginęły. Królik japoński w naszej części Europy uznany jest jedynie w barwie czarno-żółtej, dużo dalej w rozwoju tej rasy poszli hodowcy z Anglii i USA, gdzie królik ten hodowany jest w czterech odmianach barwnych tj. czarny, niebieski, brązowy (hawana) oraz liliowy. 

Króliki tej rasy są bardzo rzadko spotykane. Są charakterystyczne, ponieważ ich umaszczenie przypomina umaszczenie tygrysa.

 Królik Japoński należy do średnich ras królików. Prawidłowa (idealna) masa jego ciała powinna wynosić od 3,7 do -4,6 kg. Ciało królika jest średnio masywne o kształcie walcowatym. Głowa królika jest szeroka, okrągła i dobrze osadzona (u samic jest mniejsza). Uszy są mięsiste, bardzo dobrze owłosione, a na końcach ładnie zaokrąglone o długości 12 cm. Okrywa jest gęsta i bardzo sprężysta. Długość okrywy włosowej wynosi od 2,5 do 3 cm, jest w kolorze czarno-żółtej, tj. czarna lewa połowa głowy i żółto zabarwione ucho lewe lub żółta prawa połowa głowy i czarno zabarwione ucho prawe. Pod czarną połową głowy pierś jest żółta, a kończyna jest czarna lub pod żółtą połową głowy pierś jest czarna , a kończyna jest żółta. Kończyna oraz połowa piersi mogą posiadać identyczną barwę w przypadku kontrastu barwy z połową głowy. Na każdej stronie ciała królika tej rasy powinny być cztery barwne pola o zabarwieniu przeciwlegle czarno-żółtym. Jeśli na jednej stronie ciała są trzy barwne pola, a na drugiej cztery lub więcej jest to dopuszczalne i nie jest żadną wadą. Kolor oczu brązowy, pazurki rogowe z odcieniem, który odpowiada barwie danej kończyny. 

Hodowla tej rasy królików jest bardzo trudnym zadaniem wręcz wyzwaniem. Trudność związane jest z uzyskaniem potomstwa o barwie zbliżonej do ideału, co w praktyce jest niemożliwe, a z krzyżowania dwóch pięknie ubarwionych osobników nie uzyskamy automatycznie potomstwa o dobrej barwie, a niekiedy króliki o nieprawidłowej barwie mogą nam dać pięknie ubarwione zwierzęta. 



Dlatego hodowla tych królików może niejednokrotnie rozczarować hodowców, ale zawsze pozostaje radość dla hodowcy z uzyskania potomstwa o barwie zbliżonej do wzorcowej. Króliki tej rasy są bardzo popularne na wystawach w Europie, dzięki swojej nietypowej urodzie posiada wierne grono sympatyków."



A teraz trochę Behemota:












20 komentarzy:

  1. Fajny Behemot. Gratuluję poczucia humoru z nazwą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcin nazywał, bo to jego królik :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Behemot jest królikiem mojego Marcina :)

      Usuń
  3. ja jakoś boje sie królików... pamiętam miałam krótki czas królika rozpieszczałam mleczkami i dbałam o niego,ale sie bałam. Nigdy mnie nie użarł, a moje siostry gryzł:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem i nas podrapią, ale i tak je kochamy :)

      Usuń
  4. Ale śliczności ! Ale bym go wyściskała i wygłaskała !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściskać się nie daje, ale głaskanie bardzo lubi :)

      Usuń
  5. ja miałąm króliki ale hodowlane - a twoje sa cudowne Aniou - buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze też są hodowlane, ale traktujemy je tak, jak członków Rodziny :)

      Usuń
  6. To tak jak nasza ryba po grecku nie ma nic w spólnego z Grecją. Czyli jak Wasz królik ma paski to ma ubarwienie bliskie ideału?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak, jak większość potraw... tak, jest bliski ideału :)

      Usuń
  7. Mój tato też kiedyś hodował króliki. Ładniutkie były. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje słowa :)