środa, 9 września 2015

Z wizytą u Niechciców :)


Podczas naszych jednodniowych sierpniowych "wakacji" w Kaliszu wpadlismy na chwilę do Russowa.

Urodziła się tam Maria Dąbrowska, a samo miejsce stanowi pierwowzór Sarbinowa.












Samego dworku nie zwiedzaliśmy - przed nami były bowiem inne atrakcje - wrócimy tu za rok :)


26 komentarzy:

  1. Byłam tam dwa razy, w obejściu stoi spichlerz z miejscowości w której rodzina mojej mamy mieszkała od pokoleń i do którego z pewnością przychodzili moi pradziadkowie.
    A w czasie zwiedzania pani puszcza czasami muzykę z "Nocy i dni" :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieliśmy zbyt mało czasu, aby obejrzeć dokładnie :(

      Usuń
  2. Niezwykle urokliwe miejsce, przepięknie tam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe miejsce...ciekawe co kryje dworek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było czasu na zwiedzanie wnętrza :(

      Usuń
  4. Śliczny dom, chętnie bym się tam wybrała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam "Noce i dnie " ! Serial oglądam zawsze kiedy jest powtarzany w TV :) Ja tylko będę w tamtej okolicy na pewno odwiedzę ten dworek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię... ale ta Barbara głupia była :P

      Usuń
  6. Piękny staw... Szczególnie ze spichlerzem w tle (jeśli dobrze rozszyfrowałam mapkę z któregoś ze zdjęć).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak... ale pachniał niezbyt atrakcyjnie ;)

      Usuń
  7. Piękna okolica. Piękna i romantyczna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie klimaty. Kojarzą mi się ze spokojem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dworek przepiękny... Ale ta biała, wiejska chata jest cudowna ;) Moje Wiejskie Klimaty ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne okolice. Bardzo lubię takie dworki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje słowa :)