piątek, 20 marca 2015

TUSAL 2015/3


W słoiku przybywa nitek...




... a w Kłodzku już wiosna :)












26 komentarzy:

  1. Wiosna nie tylko w Kłodzku:) Śliczne te Twoje bratki:) A w słoiku musi nitek przybywać skoro cały czas nad tym pracujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami... głównie w soboty udaje mi się trochę powyszywać :)

      Usuń
  2. Oooooo to już??? :) Jak szybciutko czas mija. Jak wrócę z pracy do domu, to wstawię swój słoiczek :) A u Ciebie wiosna ładnie kwitnie. Przed pracą wybiorę się na spacerek z aparatem, może też wiosnę znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że ma kto ci pilnować niteczek.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknego masz strażnika nitek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia! Super uchwycone pierwsze oznaki wiosny :) a słoiczek nakarmiony.

    OdpowiedzUsuń
  6. I bratki, i kociaki... na wybrzeżu tez wiosennie, a co :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie kolorowe te Twoje niteczki :).

    Ale u Ciebie już fajnie wiosennie. Super rower :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziś nawet ja, jakiś ślad wiosny widziałam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiosna dookoła i od razu jakoś tak radośniej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, nitki pokazują, że dużo pracujesz.
    Zdjęcia wiosennego Kłodzka napawają bardzo optymistycznie :) Nareszcie, nareszcie - mamy ją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprost przeciwnie - dużo pracuję, więc nitek zbyt mało, bo na wyszywanie brak czasu...
      Dziękuję :)

      Usuń
  11. Najbardziej podoba mi się "strażnik" słoiczka :)) Pięknie uchwyciłaś budzącą się przyrodę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje słowa :)