sobota, 28 marca 2015

Nowa pasja?


Życie bez pasji jest nudne i jałowe. Żal mi ludzi, którzy nie mają żadnych zainteresowań...

Na szczęście ja mam ich aż nadto :P

Każdy chyba wie, jak bardzo lubię podróże - zarówno te dalsze, jak i takie po najbliższej okolicy. Nie lubię jednak podróżować bez celu... Nie zawsze możemy wybrać się tak daleko, aby sfotografować jakiś nowy wiatrak... a przecież wiosenna pogoda zachęca do wypraw. Cóż wtedy robić?

Receptą jest w takich przypadkach GEOCACHING :)

Ujmując rzecz najkrócej to gra terenowa polegająca na poszukiwaniu skrytek znajdujących się w ciekawych miejscach :)

Polecam także zapoznanie się z informacjami TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ :)

Do tej pory myślałam, że jest to raczej zabawa dla ludzi w odpowiednim stroju i obuwiu, biegających, wspinających się i dość znacząco wysportowanych, a nie dla takiej łamagi jak ja, która na dodatek ledwo chodzi... Nic bardziej mylnego! Skrytek jest obecnie ogromna ilość i owszem - niektóre z nich wymagają nawet nurkowania, ale do zdecydowanej większości można wygodnie podjechać samochodem, a część z nich dostępna jest także dla dzieci i osób niepełnosprawnych. 

Dlatego tej wiosny szukanie skrytek stało się dla nas (bo wciągnęłam w to oczywiście Marcina i Mamę) dodatkowym celem wypraw :)

A jak zacząć zabawę?

Oczywiście od zarejestrowania się :) W linkach, które podałam, znajdziecie dokładny przepis oraz spis skrytek w najbliższej okolicy. 

W naszym przypadku okazało się, że skrytka taka znajduje się 400 metrów od domu! Czyż można zmarnować taką okazję?

Krótki popołudniowy spacer, wpis i zalogowanie na stronie danej skrytki.... 






Ostrzegam jednak - zabawa bardzo wciąga! Specjalna aplikacja w telefonie pokazuje najbliższe skrytki, człowiek nie jest w stanie nigdzie pójść bez rozglądania się i podejrzliwego poszukiwania... każda osoba zlokalizowana w pobliżu potencjalnej skrytki wydaje się geokeszerem... 

Mamy w tym momencie z Marcinem na koncie 40 odnalezionych skrytek... małe żuczki z nas w porównaniu z osobami, które mają ich 2 lub 4 tysiące, a odnajdują 80 dziennie :) 

Najważniejsze jednak, że nowa pasja pozwala na odbywanie podróży z celem i odkrywanie nowych, ciekawych miejsc :)

Polecam!

26 komentarzy:

  1. Taaa. Skad ja to znam??? ;)) dodam jeszcze, że skrytki są często wmiejscach wartych zobaczenis. Wpobliżu ciekawych, choć mało znanych zabytków, gdzie wycieczki nie docierają. Dzięki temu można fajnie pozwiedzać miasta, w których akurat się jest...

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna zabawa :) z pasjami mam podobnie ;|) zanadto pasji :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej mieć za dużo, niż żadnej :)

      Usuń
  3. Już o tym słyszałam :). Rzeczywiście ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna sprawa ale jakoś nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam kiedyś, że nie dla mnie :)

      Usuń
  5. A przy okazji spędzacie czas na świeżym powietrzu. Fajnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejna pasja, w takim razie życzę dużo czasu na realizowanie wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna zabawa ! Podziwiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nie ma za co podziwiać - to łatwe :)

      Usuń
  8. Ostatni raz byłam na grze miejskiej... kilka lat temu. Pamiętam, że chodziłyśmy pod gdańskim starym mieście i, jak to gimnazjalistki, miałyśmy niezły ubaw :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa nowa pasja. Nie ważne ile skrzynek znalezionych, ważne, że miło spędzacie czas.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsze słyszę o czymś takim ... Koniecznie muszę się zapoznać co i jak, bo na pewno by mi się, to spodobało :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie poczytaj i zacznij działać! Wiem, że dwie osoby już zaraziłam :P

      Usuń
  11. Podziwiam Cię, kolejna pasja i to jak absorbująca ;-) Poczytałam troszkę na ten temat, poprzeglądałam mapy okolic i stwierdzam ,że w moich okolicach też jest sporo skrytek. Przegadam ten temat z moją przyjaciółką od rowerowych wypadów i może połączymy te dwie pasje/rekreacje ?;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa zabawa...fajnie, że każdy wyprawa może być ciekawa i pasjonująca :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje słowa :)