piątek, 6 marca 2015

Lutowe czytanie :)



Nie lubiłam, nie cierpiałam wręcz... ale potem zainspirowały mnie cytaty małej Mi - jakże mocno oddające mój własny charakter... 


... chociaż akurat te słowa wypowiada Włóczykij, a nie mała Mi :P



a niedawno znalazłam słowa będące potwierdzeniem mojej filozofii życiowej: "Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl." ~ Tatuś Muminka i Morze.

i... odkryłam, że dojrzałam do przeczytania Muminków :)

Odwiedziłam bibliotekę szkolną...


a potem dokonałam zakupów:



...i jestem zauroczona! :)







"Muminki (szw. Mumintroll, fiń. Muumi) – fikcyjne istoty o antropomorficznej budowie ciała (nieco podobne do hipopotamów, ale dwunożne), zamieszkujące pewną dolinę gdzieś w Finlandii, bohaterowie cyklu dziewięciu książek i dwudziestu dwóch komiksów fińskiej (piszącej po szwedzku) pisarki Tove Jansson, oraz pięćdziesięciu dwóch komiksów brata Tove Larsa Janssona. Są one odmianą trolli[1]. Pierwsza książka o Muminkach, Małe trolle i duża powódź, została opublikowana przez Tove Jansson w 1945 (pierwsza wersja powstała już zimą 1939 roku), a pierwszy komiks Mumintrollet och jordens undergång zaczął ukazywać się w częściach w 1947 roku w fińsko-szwedzkiej lewicowej gazecie Ny tid.

Wszystkie książki o Muminkach odniosły sukces: zostały przełożone na ponad trzydzieści języków. Muminki doczekały się też swojej wersji teatralnej, filmowej (między innymiserial zrealizowany w Polsce w Studio Małych Form Filmowych Se-ma-for), radiowej, telewizyjnej i komiksowej. Świat, w którym żyją Muminki, pełen jest rozmaitych stworzeń – żyją w nim Paszczaki, Hatifnatowie, Mimble – każde z nich ma swój punkt widzenia na świat, swój charakter i temperament.

W Tampere, trzecim co do wielkości fińskim mieście, mieści się Muzeum „Dolina Muminków”. Natomiast w Naantali, miejscowości położonej niedaleko Turku, powstał park rozrywki "Dolina Muminków".


Książki:




Czytana prawie rok... nie wszystkie części podobały mi się jednakowo. Dość ciężka momentami. Ale dałam radę :P




"Nominowany do Nagrody Bookera bestseller Atlas Chmur Davida Mitchella to również jedna ze Stu Książek Dekady według wpływowych brytyjskich krytyków literackich Richarda Madeleya i Judy Finnigan. Teraz na jego podstawie powstał głośny film, w którym kreacje stworzyła plejada gwiazd: Tom Hanks, Halle Berry, Susan Sarandon, Jim Sturgess, Ben Whishaw, Jim Broadbent i Hugh Grant.

Pasażer statku, z utęsknieniem wyglądający końca podróży przez Pacyfik w 1850 roku; wydziedziczony kompozytor, usiłujący oszustwem zarobić na chleb w Belgii lat międzywojennych; dziennikarka-idealistka w Kalifornii rządzonej przez gubernatora Reagana; wydawca książek, uciekający przed gangsterami, którym jest winien pieniądze; genetycznie modyfikowana usługująca z restauracji, w oczekiwaniu na wykonanie wyroku śmierci; i Zachariasz, chłopak z wysp Pacyfiku, który przygląda się, jak dogasa światło nauki i cywilizacji – narratorzy Atlasu Chmur słyszą nawzajem swoje echa poprzez meandry dziejów, co odmienia ich los zarówno w błahym, jak i w doniosłym wymiarze. 

W tej niezwykłej powieści David Mitchell znosi granice języka, gatunku literackiego i czasu, proponując zadumę nad właściwą ludzkości żądzą władzy i niebezpiecznym kierunkiem, w którym w pogoni za władzą zmierzamy." [źródło]




Jedna z moich ulubionych lektur, wracam do niej bardzo często...



"Bracia Lwie Serce (szw. Bröderna Lejonhjärta) – powieść przygodowa z elementami baśni, wydana w 1973 przez cieszącą się już wówczas międzynarodową sławą szwedzkąpisarkę Astrid Lindgren. Książka przyjęta została krytycznie, gdyż pisarka zmierzyła się w niej z tematem śmierci, trudnym do poruszenia w literaturze dla dzieci, w sposób, który wzbudził wiele kontrowersji.

Akcja książki rozgrywa się w dwóch światach, w rzeczywistości i w fantastycznej krainie Nangijali. Bohaterami są bracia, 9-letni Karol i 13-letni Jonatan Lew. Karol ciężko choruje, a jego starszy brat opiekuje się nim i pociesza, że po śmierci trafia się do zaczarowanej Nangijali. Podczas pożaru domu ginie Jonatan, ratując młodszego brata. Bohaterski chłopiec zostaje nazwany Lwim Sercem, na cześć szlachetnego króla Ryszarda Lwie Serce. Karol nazywany był przez brata Sucharkiem.

Karol obwinia się o jego śmierć, niecierpliwie wyczekując chwili, kiedy będzie mógł dołączyć do Jonatana. Pewnego dnia do zapłakanego Karola przylatuje śnieżnobiała gołębica, zostawiając adres w Dolinie Wiśni w Nangijali, gdzie czeka na niego starszy brat. Podczas pewnej nocy Karol czuje się zupełnie inaczej niż zwykle. Zostawia więc przed snem kartkę dla swojej mamy: "Nie płacz mamusiu, zobaczymy się w Nangijali!" Pozostała część powieści rozgrywa się w zaczarowanej krainie. Chłopcy, szczęśliwi, że są znów razem, przeżywają tam miłe chwile i wiele przygód. Jednak nawet ta zaczarowana kraina nie jest wolna od zła. W Dolinie Dzikich Róż, sąsiadującej z Doliną Wiśni, rządzi okrutny władca Tengil, który z pomocą groźnej smoczycy Katli uczynił z jej mieszkańców niewolników. Jonatan wyrusza do Doliny Dzikich Róż, a następnie do Groty Katli z misją uwolnienia Orwara, przywódcy walki skierowanej przeciw rządom Tengila. Karol podąża w tajemnicy za bratem, obawiając się, że może go ponownie stracić. Wspólny wysiłek chłopców i mieszkańców kończy się sukcesem. Jonatan ponownie poświęca swoje życie, a Karol podejmuje decyzję, że zginą obaj, aby razem pojawić się w krainie Nangilimie.

Powieść Astrid Lindgren porusza tematy samotności i lęku przed śmiercią, a także dotyka problemu odpowiedzialności oraz dorastania do marzeń. Jest jedną z niewielu książek skierowanych do dzieci, w której czytelnicy mogą znaleźć odpowiedź na pytanie o sprawy ostateczne." [źródło]


Był też oczywiście Tytus :)






"Tytus, Romek i A'Tomek – seria komiksowa autorstwa Henryka Jerzego Chmielewskiego wydawana od roku 1957 do dziś. Początkowo publikowana była na łamach młodzieżowej gazety „Świat Młodych” (pierwszy raz 25 października 1957), od 1966 – także w wersji książkowej. Jest to najdłużej ukazująca się polska seria komiksowa. [...]

Dwaj przyjaciele – harcerze, Romek i A'Tomek – starają się uczłowieczyć człekokształtną małpę – Tytusa de Zoo, posiadającego, wbrew pozorom, więcej cech ludzkich niż małpich. Kolejne tomy komiksu to podróże bohaterów w rozmaite dziedziny wiedzy w wymyślnych pojazdach skonstruowanych przez prof. T.Alenta lub A'Tomka. Każda księga umieszcza bohaterów w innej roli. Tytus, Romek i A'Tomek zawsze pakują się w jakieś kłopoty, ale umieją łatwo z nich wybrnąć.

Świat w komiksie jest bardzo absurdalny i odznacza się błyskotliwym humorem, a jednocześnie zawiera wiele edukacyjnych przesłań dotyczących geografii, ochrony przyrody czy historii („bawiąc uczy”). [...]
  • Księga XVI – Tytus dziennikarzem (Tytus niechcący dostaje posadę redaktora naczelnego i zaczyna wraz z Romkiem i A'Tomkiem zbierać materiały na artykuły; pojazd – Syfonolot)
  • Księga XVII – Uczłowieczanie Tytusa przez umuzykalnianie (Romek i A'Tomek podejmują się umuzykalnić Tytusa, by go uczłowieczyć, w końcu Tytus zostaje porwany przez UFO, teraz on umuzykalnia kosmitów; pojazd – Okarynolot)
  • Księga XVIII – Tytus plastykiem (tym razem Tytus jest uczłowieczany przez uplastycznienie, edukację kontynuuje sam, gdy odkrywa możliwość wskakiwania do obrazów i zostaje porwany; pojazd – Aerografolot)" [źródło]

32 komentarze:

  1. Muminki... hmm może i ja się w końcu przekonam, bo kiedyś ani nie czytałam, ani nie oglądałam. Wydawały mi się jakieś takie mroczne i trochę nudne, ale teraz kiedy to kilka osób mnie pytało czy nie zrobiłabym dla nich na szydełku Małej Mi, Włóczykija, Muminka, Migotki i duszków... to zaczynam się zastanawiać na poważnie nad tym, żeby choć obejrzeć sobie to co jeszcze dostępne z serii o tych hipciach. Miłego, owocnego weekendu Aniu! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądaj, bo podobno kiepskie! Przeczytaj! To cudowna, filozoficzna książka dla dorosłych :) Naprawdę!
      Dziękuję :)

      Usuń
  2. Trochę mi żal, że nigdy nie przeczytałam Muminków :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz zacząć... tak, jak ja :)

      Usuń
  3. Cytaty Małej Mi też uwielbiam. Muszę wrócić do książek bo kiedyś czytałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam muminków...jakoś mnie nie zachęciły. Braci Lwie Serce czytałam kilka razy, choć u mnie w szkle nie byli lekturą...mam tą książkę w domu...naprawdę fajna pozycja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nie zachęciły...ponad 40 lat :P A teraz jestem nimi oczarowana!

      Usuń
  5. Wiele w tym prawdy, że do przeczytania niektórych książek trzeba dorosnąć...kiedyś dostałam w prezencie książkę Marii Buyno-Arctowej "Słoneczko"...początkowo uważałam, że jest nie do przeczytania, nudna i głupia...przyszedł jednak czas, książkę pochłonełam...a jak płakałam czytając...
    Co do Muminków-może kiedyś też dorosnę do przeczytania tej serii ;) Bajkę oglądać lubiłam...to może książka też zyska moją sympatię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muminki są świetne! Włóczykij i mała Mi to moi ulubieńcy....i może jeszcze łobuz Bobek;))
    Czytałam sama,czytałam synowi, teraz czytam córce,która troszkę boi się Buki, ale zawsze czeka kiedy się pojawi, bo jest jej szkoda tej postaci.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również kocham Muminki :) To moje dzieciństwo....Pamiętam jak czytałe mi je ukochana babcia...zawsze w zabawny sposób przekręcała i mówiła "Mumniki" Teraz całkiem niedawno czytałam moim córkom.Świat Muminków wygląda zupełnie inaczej gdy ma się kilka lat a inaczej gdy troszkę * więcej.Takie książki budują wyobraźnię,to nie zwykła bajka na dobranoc...każda z postaci to my-dorośli :) ech...

    * troszkę - jakieś 35 lat więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę jest tam wiele ponadczasowych, filozoficznych prawd...

      Usuń
  8. choć czytać lubię, to Muminki tylko na ekranie oglądałam ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na ekranie są podobno bardzo kiepskie...

      Usuń
  9. Muminki czytać wręcz kochałam.
    Tak samo jak przygody Ani z Zielonego Wzgórza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Komiksy z Tytusem daaawno temu czytała mi ciocia. Zawsze zapominałam, jak ten Tytus ma na imię :)

    Ech, Włóczykij... to był ktoś! Ciągle przechadzał się, podziwiając wszystko dookoła i snuł filozoficzne rozważania - czasem mądrzejsze, czasami nie, ale jakim uroczym tonem :)
    Teraz nie ma już takich charakterów w bajkach dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zawsze myślałam, że jestem wredną Małą Mi, a okazało się, że bliżej mi do Filifionki :)

      Usuń
  11. Muminki czytałam dawno temu i podobały mi się, może czas wrócić? :) Po Braci Lwie Serce też czasami lubię sięgnąć po raz kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ostatnio sięgnęłam po "Zimę Muminków", w klasie czytaliśmy fragmenty. Teraz dopiero mogę stwierdzić, że dorosłam do tej lektury :)) Kiedyś wydawała mi się nudna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z każdym dniem utwierdzam się w przekonaniu, że to nie są książki dla dzieci :)

      Usuń
  13. Hehe, ja ciągle do Muminków nieprzekonana, ale kto wie... Może czas to zmienić? :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. jak byłam u cioci w gościach to wpadało być miłym i towarzyskim non toper jak to gość powinien to mnie tak mega męczyło że nie pytaj

    OdpowiedzUsuń
  15. Muminki uwielbiam, a zaczęłam je czytać jako dorosła. I zbieram pierwsze wydania muminkowych książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też przekonałam się do Muminków dopiero teraz :)

      Usuń
  16. Piękny kubek, ja też chcę taki!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje słowa :)