wtorek, 20 maja 2014

SAL JINGLES - 6


Co prawda dziwnie się wyszywa świąteczny haft wiosną, ale... takie są zasady tego SAL-u :)
Zyskałam dzięki temu nowe doświadczenie, ponieważ zawsze ściśle trzymałam się zasady dopasowania tematyki do pory roku. 

A Wy? Zdarza Wam się wyszywać świąteczne hafty latem, czy raczej czekacie z tym do listopada?

Zapraszam na szóstą odsłonę SAL-u JINGLES :)




34 komentarze:

  1. I owszem - zdarzało się :-) Kiedyś w lecie wyszywałam kalendarz adwentowy. Jakbym miała patrzeć na pory roku, to znacznie więcej haftów leżałaby w pudłach w charakterze ufoków ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje UFO-ki są ponadczasowe, więc ich ilość od pory roku raczej nie zależy :) Ale jakoś tak głupio mi wyszywać śnieżynki i bałwanka, gdy za oknem słońce i upał :)

      Usuń
  2. Piękny haft. Ja nie haftuję, ale właśnie dziergam ciepły sweter z grubej włóczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli też zimowo :) Dziękuję :)

      Usuń
  3. Świątecznie dziś u Ciebie - ładny haft - jeszcze mi się chyba nie zdarzyło wyszywać świątecznych haftów wiosną, czy latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to jest pierwszy raz :) Do tej pory wydawało mi się to niewykonalne :P

      Usuń
  4. Ja to Cię Aniu podziwiam, przy takim natłoku prac masz jeszcze czas i ochotę na SAL-e :) Czy wyszywanie kartek wielkanocnych od stycznia się liczy? Ja zazwyczaj działam na potrzebę chwili, więc najczęściej te tematyczne hafty powstają w zgodzie z porami roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę SAL-e niż RR-y! Nikt mi przynajmniej kanwy nie ukradnie :/
      U mnie niezgoda z porami roku po raz pierwszy :) Ale żeby wszystkim znajomym kartki zrobić, to na BN musiałabym zacząć już w styczniu :P

      Usuń
  5. Ładnie wygląda ta część, trochę jak sampler:) Ja dopiero w trakcie czwartej jestem:))
    Zauważyłam, że tylko przy okazji zabaw typu SAL wyszywam coś zimowego przez cały rok;)

    Mam pytanie: gdzie udało Ci się dostać takie guziczki-śnieżynki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Guziczki kupowałam kilka lat temu na e-bayu. Przyleciały aż z Tajlandii :)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź. Daleką podróż miały;)

      Usuń
  6. Ja to raczej świąteczne w okolicy świąt wyszywam... tak dziwnie byłoby bożonarodzeniowy haft w maju...

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja uważam,że to bez znaczenia ;) Byle był zapał do stawiania xxx.Przy okazji też można się w upalny dzień orzeźwić nieco ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie zapał mam - to najważniejsze :)

      Usuń
  8. śliczny jest ten haft... ja jakoś wolę świąteczne w okolicy świąt... ale nie ukrywam już myślę o salu bożonarodzeniowym..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Chyba nie chcesz zorganizować?????? Bo ja znowu się skuszę :( :( :(

      Usuń
  9. Każda z nas haftuje to co chce i się jej podoba. To chyba w takiej sytuacji nieważne czy to haft zimowy w lecie czy letni zimą :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jednak trzymam się pór roku - tam gdzie to możliwe. Bo zimy mamy takie długie że siłą rzeczy trzeba czasami zimą kwiatki hefcić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kwiatki zimą wcale mi nie przeszkadzają :P Tylko bałwanki latem są jakieś takie niestosowne :P

      Usuń
  11. Będzie jak znalazł na Boże Narodzenie :)
    Ja powinnam działać w ten sposób, bo zawsze się budzę, gdy jest już za późno na jakiekolwiek działanie! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Koniec wyszywania zaplanowany jest właśnie na grudzień :)

      Usuń
  12. Mój grudniowy obrazek zaczęłam wyszywać chyba w kwietniu... i jakoś mi to zupełnie nie przeszkadza, że za oknem inna pogoda. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najważniejsze! Ja też się jakoś przyzwyczaję :P Bo do tej pory raczej mi przeszkadzało...

      Usuń
    2. Problem polega na tym, że ja chyba jestem miłośniczką "zimowych" haftów... co mi się spodoba to albo jakiś świąteczny widoczek albo jakiś bałwan z ptaszkiem(jak to brzmi)... dzwonki, gwiazdki, bombki... szal jakiś...

      Usuń
    3. Ja raczej preferuję inną tematykę, ponieważ nie cierpię zimy :)

      Usuń
  13. Czy to ważne kiedy co wyszywamy? Najważniejsze żeby sprawiało przyjemność. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Na szczęście udało mi się go skończyć :)

      Usuń

Dziękuję za Twoje słowa :)