czwartek, 29 maja 2014

Kostki 5/10


Dziś chciałbym Wam pokazać piątą kostkę z zaplanowanych dziesięciu. 

Ukończyłam ją we wtorek. Ponieważ wzór należy do niesamowicie monotonnych, jest to robótka, którą zabieram do pracy i robię po kilka krzyżyków dziennie w oczekiwaniu na zajęcia świetlicowe... Nie zawsze oczywiście mam na to czas - przeważnie jest on wypełniony sprawdzaniem i uzupełnianiem dokumentacji, dlatego trwa to tak długo...





18 komentarzy:

  1. Fajne te Twoje kostki :) ciekawa jestem ich przeznaczenia.. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wyszywam je dla znajomej (matki chłopca, którego uczyłam w gimnazjum), która jest właścicielką kasyna i chce je powiesić u siebie nad barem :)

      Usuń
    2. o to fajny pomysł, ta matka miała:)

      Usuń
  2. Właśnie miałam zapytać o to samo co Kasia :) Fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny ten pomysł na kostki :) i super będą się prezentowały w kasynie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) mam nadzieję - jak w końcu je zrobię :P

      Usuń
  4. Świetne te kostki. Śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie to jest duże i w jakim celu produkujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bok ma 10 cm. Robię dla znajomej, która chce je powiesić nad barem w kasynie :)

      Usuń
  6. Świetne! I podoba mi się kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Starałam się, aby pasował do "kasynowych" klimatów :)

      Usuń

Dziękuję za Twoje słowa :)