niedziela, 26 kwietnia 2015

Ocalić od zapomnienia...


Dawno już nie pokazywałam zdjęć odnalezionych w czeluściach internetu, a prezentujących sentymentalne czasy PRL-u... Może więc na nie dziś pora?

Zapraszam do szkolnych wspomnień :)





























[zdjęcia prezentowane w tej notce nie są mojego autorstwa]


36 komentarzy:

  1. Miałam takie ćwiczenie, pamiętam! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie bordowo-złote chińskie pióro mam do dziś :) używałam go przez cały ogólniak i studia. Większość z tych rzeczy pamiętam ze swojej szkolnej "kariery". Ale najbardziej uderzyło mnie zdjęcie nr 7- zimowe zabawy. Dzisiaj rzecz nie do pomyślenia, przede wszystkim to, że dzieci bawią się same, bez dorosłych. Dla nas sanki, łyżwy na zamarzniętym stawie to była norma - nikt nas nie przeganiał, nie krzyczał, że to niebezpieczne. Tej zimy w całej wsi tylko moje dzieci zjeżdżały z górki na sankach, oczywiście pod bacznym okiem mamy lub babci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory kupuję do pisania chińskie długopisy :) Ale to już nie ta jakość :(
      Uwielbiałam chodzić na sanki!

      Usuń
  3. Tymi zdjęciami wywołałaś również moje wspomnienia, dziękuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, ale fajna podróż w czasie :) Chińskie pióro - miałam takie błękitne.
    Mam nadzieję, że w Twojej nowej rozpisce nadal będą wspomnienia dawnych lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście - nadal będą się pojawiały :)

      Usuń
  5. Większość pamiętam i to całkiem nieźle :) Fajnie tak pooglądać to wszystko jeszcze raz...
    Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chińskie piórniki i pachnące gumki - to było coś :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta piekna wiosna...
    Nasza pani skopiowała ją na plakat, który wisiał w klasie i mnie rozpraszał, bo zamiast słuchać, gapiłam się na tę cudną, zwiewną wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna! Też ją pamiętam z młodszych klas :) Chyba wszędzie gościła na gazetkach.

      Usuń
  8. W ubiegłe wakacje robiłam z mamą porządki na strychu i właśnie takie "skarby" znalazłam. Czytanki i ćwiczenia z racji ,że moja mama była nauczycielką klas 1-3 też posiadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie już nie ma takich skarbów :( Moja Mama też uczyła kiedyś w 1-3 :)

      Usuń
  9. Chińskie pióro mam do dziś (choć nim już nie piszę - a szkoda). Bardzo lubiłam nim pisać, bo ładnie i cieniutko pisało. inne gadżety też pamiętam. W podstawówce siedziałam w takiej ławce, dopiero w liceum mieliśmy stoliki i krzesła.
    Dziękuję, że przypominasz.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chińskie długopisy też piszą cieniutko - właśnie za to je lubię :) Pióro też gdzieś chyba jeszcze mam... W podstawówce miałam ławki trochę inne - łączone taką rurą w środku.

      Usuń
  10. Jest kilka rzeczy, które w moja głowa również sfotografowała. Aniu, dzięki Tobie odbyłam sentymentalną podróż. Jak Ty to wydobyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy tylko coś mi się rzuci w oczy (głównie na FB), to szybko zapisuję na dysku :)

      Usuń
  11. Większość rzeczy była przeze mnie używana :)) Zawsze bardzo podobał mi się ten miś z opakowania na kredki :) Chińskie pióro mam do dziś, tak jak i długopisy zenith :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiele z tych rzeczy miałam lub mam, ale podróż sentymentalna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pamiętam wiele z tych rzeczy... Większość, jeśli nie wszystkie... Ech...
    Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Sentymentalnie się zrobiło... kredki z misiem , List do wiosny...pamiętam...

    OdpowiedzUsuń
  15. o rany... jak miło powspominać szkolne czasy... ach te złote myśli... tyle można było się dowiedzieć :) i taką książeczkę SKO też miałam :) I gumki, pamiętam Listo do Wiosny... super wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też pamiętam tamte piórniki wiecznie zalewałam atramentem i gumki,które nie zawsze chciały gumować lub lubiły robić dziury w zeszytach no i wierszyki,których uczyłam się na pamięć.A najbardziej nienawidziłam tej książki do j.polskiego-gramatyka-koszmar.Te czasy już odeszły.A co teraz nasze dzieci będą wspominać po swojej szkole?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubiłam tę książkę :)
      No niestety, teraz dzieci nie będą miały takich pięknych wspomnień :(

      Usuń
  17. Miałam! Miałam prawie wszystko! Sentymentalnie się zrobiło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię czasami wrócić we wspomnieniach do tamtych czasów :)

      Usuń

Dziękuję za Twoje słowa :)