czwartek, 2 kwietnia 2015

Marcowe czytanie :)


Mam nadzieję, że nikt nie wziął na poważnie mojej wczorajszej notki :) 

Tematyka bloga pozostaje bez zmian, a post był tylko żartem :)

***

Zaczęłam podobnie, jak w ubiegłym miesiącu - od Muminków :) Miłość trwa!





"W pierwszym tomie Muminków zgromadziliśmy pięć książek z niezapomnianego cyklu autorstwa Tove Jansson: "Małe trolle i duża powódź", "Kometa nad Doliną Muminków", "W Dolinie Muminków", "Lato Muminków" oraz "Zima Muminków".Tekst, jak zawsze, wzbogacają ilustracje autorki." [źródło]


Był też Tytus...









"Tytus, Romek i A'Tomek – seria komiksowa autorstwa Henryka Jerzego Chmielewskiego wydawana od roku 1957 do dziś. Początkowo publikowana była na łamach młodzieżowej gazety „Świat Młodych” (pierwszy raz 25 października 1957), od 1966 – także w wersji książkowej. Jest to najdłużej ukazująca się polska seria komiksowa.

Dwaj przyjaciele – harcerze, Romek i A'Tomek – starają się uczłowieczyć człekokształtną małpę – Tytusa de Zoo, posiadającego, wbrew pozorom, więcej cech ludzkich niż małpich. Kolejne tomy komiksu to podróże bohaterów w rozmaite dziedziny wiedzy w wymyślnych pojazdach skonstruowanych przez prof. T.Alenta lub A'Tomka. Każda księga umieszcza bohaterów w innej roli. Tytus, Romek i A'Tomek zawsze pakują się w jakieś kłopoty, ale umieją łatwo z nich wybrnąć.

Świat w komiksie jest bardzo absurdalny i odznacza się błyskotliwym humorem, a jednocześnie zawiera wiele edukacyjnych przesłań dotyczących geografii, ochrony przyrody czy historii („bawiąc uczy”). [...]
  • Księga XIX – Tytus aktorem (Romek i A'Tomek zabierają mocą wyobraźni Tytusa w różne epoki, gdzie stają się aktorami)
  • Księga XX – Druga wyprawa na Wyspy Nonsensu (nowym pojazdem bohaterowie ruszają na odkrycie nieodkrytych jeszcze ostatnich Wysp Nonsensu; pojazd – Videobzikolot)
  • Księga XXI – Tytus wśród mrówek (chory Tytus nacierany jest spirytusem na mrówkach i w czasie snu zwiedza z Romkiem i A'Tomkiem mrowisko; pojazd – Formicikusolot)
  • Księga XXII – Tytus gangsterem (łobuz Tytus zostaje eksperymentalnie pogromcą gangsterów; pojazd – Gangsterolot)"


[źródło]


I lektura... czytana obowiązkowo w całości na lekcji. Uważam bowiem, że jest to jedna z książek, którą każdy MUSI znać!





"Mały Książę (fr. Le Petit Prince) – książka Antoine’a de Saint-Exupéry’ego wydana w roku 1943. Książka została przetłumaczona na ponad 270 języków i dialektów, sprzedana w ponad 140 milionach egzemplarzy, należy do klasyki światowej literatury.

Mały Książę jest pozycją szczególną również w twórczości Exupéry’ego. To jedyna książka, której nadał formę baśni i którą sam zilustrował.

Wyjątkowość tego utworu należy rozpatrywać w szerszym kontekście: tylko pozornie jest to lektura przeznaczona dla dzieci. Pod warstwą bajkowej fabuły znajduje się druga, symboliczna, dotykająca prawd uniwersalnych. [...]

Mały Książę jest książką o dorastaniu do wiernej miłości, do prawdziwej przyjaźni, odpowiedzialności za drugiego człowieka. Stawia pytania o hierarchię wartości, sens więzi między ludźmi.

Za postacią głównego bohatera skrył się sam Exupéry. W dzieciństwie nawet nazywany był przez rodzeństwo królem-słońcem, co miało też związek z arystokratycznym pochodzeniem. Spotkanie Małego Księcia z pilotem jest rozmową pisarza z samym sobą, powrotem do tematów, które zawsze dla niego były istotne, szukaniem odpowiedzi na wiele pytań."
[źródło]

30 komentarzy:

  1. "Małego Księcia" uwielbiam...cudowna książka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) I czytam bardzo często :)

      Usuń
  2. Z "Małym Księciem"masz rację. Chociaż kiedy czytałam w szkole strasznie mnie ta książka denerwowałla. Dopiero jak przeczytałam po latach to odkryłam jej urok. To samo z muminkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się, "Małego Księcia" każdy powinien znać!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię, kocham wszystkie, ale powiastka filozoficzna Exupery'ego zawsze i wszędzie będzie dla mnie numerem jeden.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam to zbiorowe wydanie Muminków... ale czasu ciągle mało

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha! Ha! Ha! tez nie uwierzyłam w żarcik z poprzedniej notki ;) Kochana powiedz mi jak to się dzieje, że mamy takie same preferencje czytelnicze? Hę? To samo pokolenie czy jak? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się ,,Mały książę,, obowiązkowy ale także jego sens zrozumiałam gdy przeczytałam książkę po raz kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj Aniu chyba mało kto Ci wczoraj uwierzył :)
    A Mały Książę to klasyka - nie wypada nie przeczytać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak się starałam... ;)
      Wiadomo!

      Usuń
  9. Uwielbiam MUMINKI!!!!!!!!!!!! Mała Mi to taka ja :D hihihihii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem Filifionką :)

      Usuń
    2. Strach się bać... ja czasami bywam Buką!... :)

      Usuń
    3. Buki mi żal, bo jest samotna i smutna...

      Usuń
  10. Klasyka :) Muminki i serie z Tytusem to znają już chyba tylko osoby 18+ , ale Małego Księcia to już wszyscy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. W PONIEDZIAŁEK LANY
    ZAJĄCZEK ZALANY.
    KURY Z NIM TAŃCUJĄ,
    JAJKA MU MALUJĄ.
    KOGUT WCIĄGA KRESKĘ
    -PODKRĘCA IMPREZKĘ.
    CAŁA SALA SIĘ BUJA,
    DJ.GRA ALLELUJA!!!
    WESOŁYCH ŚWIĄT WAM ŻYCZĘ. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowych, pogodnych, ciepłych,
      Świąt Zmartwychwstania Pańskiego,
      wypełnionych radosną nadzieją budzącej się do życia wiosny
      i wiarą w sens życia.
      Pogody w sercu i radości,
      a także kolorowych spotkań z budzącą się do życia przyrodą
      oraz serdecznych chwil w gronie rodziny i wśród przyjaciół.

      Usuń
  12. Miłego świątecznego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś nigdy nie przepadałam za muminkami. Nawet jako dziecko ...

    Za, to Tytusa, Romka i Atomka bardzo :).

    A wiesz, że jeszcze nie przeczytałam "Małego Księcia" ... Tylko nie krzycz ;).

    Haha, to żeś wymyśliła nowe tematy dla swojego bloga ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkryłam Muminki dopiero w tym roku - i zakochałam się w nich bezgranicznie!
      A Małego Księcia musisz przeczytać - koniecznie!

      Usuń
  14. Przyznam szczerze że w kniżki sie obkupiłam dnia dzisiejszego, tematyka kalibru cięższego:)) ale te książki... tematyka i promocja sprawiały że nie mogłam sie oderwać.... no i czeka mnie czytanie:)) nie moge sie doczekać:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje słowa :)