środa, 20 lipca 2016

Z czego słynie Lubiąż?


Lubiąż znany jest przede wszystkim jako miejscowość, w której znajduje się największy i jeden z najstarszych pocysterskich kompleksów klasztornych na Śląsku.



"Jest to największy i jeden z najstarszych kompleksów klasztornych na Śląsku. Na otoczone murem wzgórze klasztorne prowadzi od północy droga przechodząca przez kamienny most przerzucony nad fosą, założoną ok. 1509 roku i budynek bramny, który wybudowany został w roku 1601 i miał pierwotnie charakter obronny. Jego obecny wygląd pochodzi z roku 1710, kiedy to został rozbudowany. Na uwagę zasługuje szczególnie elewacja północna z bogato udekorowanym szczytem, na którym we wnękach znajdują się figury założycieli zakonu cysterskiego, św. Benedykta i św. Bernarda.Po prawej stronie do budynku bramnego przylega gmach dawnego szpitala klasztornego, wybudowany na początku XVIII wieku, a po lewej stronie, stoi wysoki mur z bramą, oddzielający pierwotnie ogród warzywny i sad. Za budynkiem szpitala znajduje się stodoła zaadoptowana obecnie na karczmę. Za nią droga wjazdowa wiedzie wzdłuż XVIII wiecznego budynku kancelarii klasztornej z namalowanym zegarem słonecznym, za którym w tej samej linii znajduje się budynek mieszkalny, dawniej klasztornych oficjalistów i dochodzi do placu klasztornego, gdzie się rozwidla, wzdłuż alei wysadzanych kasztanowcami. Na środku rozwidlenia umieszczona jest na masywnym, wysokim cokole i smukłej kolumnie korynckiej figura NPMarii pochodząca z 1670 roku, autorstwa legnickiego rzeźbiarza M. Knothego. Po drugiej stronie placu dostrzec można rzeźby ogrodowe przedstawiające Indian i Murzynów, zdobiące dawny ogród opata. Wschodnim zamknięciem placu jest elewacja budowli o długości 223m, która stanowi połączenie pałacu opatów, kościoła i części klasztornej. Od południa plac ogranicza okazały budynek dawnego browaru i piekarni. Od zachodu natomiast plac klasztorny zamykają budynki mieszkalne: dawna mniejsza wozownia i dom rzemieślników klasztornych, oraz kościół św. Jakuba. Powstał on w roku 1697 na miejscu pierwotnego kościoła romańskiego z XII. Jest to budowla jednonawowa powstała na planie krzyża łacińskiego, fasadą skierowany na wschód ku kościołowi klasztornemu. Pierwotnie służył jako kościół parafialny dla świeckich pracowników klasztornych a po sekularyzacji przekazany został w 1836 roku miejscowej gminie ewangelickiej. Swoją funkcję pełnił do 1945 roku. Posiadał bogaty wystrój wewnętrzny, który nie zachował się do naszych czasów. Do kościoła św. Jakuba przylegały budynki gospodarcze, z których do obecnych czasów zachowała się jedynie wozownia




Najstarszą budowlą lubiąską jest kościół klasztorny p.w. Najświętszej Marii Panny powstał w roku 1200, jako budowla romańska. Pod koniec XIII wieku zbudowano tu gotycką świątynię, która ulegała licznym przebudowom. Obecny wygląd uzyskał w wyniku barokizacji wnętrza, przeprowadzonej po 1672 roku. Jest to budowla trójnawowa, bazylikowa, wzniesiona na planie krzyża łacińskiego z trzynawowym i trójprzęsłowym prezbiterium, które otacza prostokątne obejście. Korpus nawowy ma długość 61,5 m a wysokość nawy głównej wynosi prawie 20 m. Nakryta jest ona sklepieniem krzyżowo-żebrowym o bardzo ostrych łukach. Kościół pełni funkcję mauzoleum Piastów śląskich. Znajdują się tu płyty nagrobne fundatora opactwa ks. Bolesława I Wysokiego, ks. Przemysława ścinawskiego, ks. Konrada żagańskiego oraz rycerza Marcina Bożywoja. Od północnego wschodu do kościoła przylega Kaplica Książęca, wzniesiona w latach 1311-1312, ufundowana przez ks. legnickiego Bolesława III, który został w niej pochowany w 1352 r. W kościele klasztornym pochowano także ośmiu biskupów, głównie wrocławskich, dwoje lub troje dzieci ks. Henryka Brodatego i św. Jadwigi śląskiej. W krypcie grobowej pod posadzką kościoła zachowały się zabalsamowane zwłoki zakonników i opatów. Tutaj też pochowano zmarłego w 1706 roku malarza Michała Leopolda Willmanna, twórcy wystroju malarskiego kościoła. Ze wspaniałego barokowego wystroju świątyni, na który składały się min. Ołtarz główny, 24 ołtarze boczne oraz stalle anielskie, zachowały się jedynie niewielkie fragmenty. Wśród nich na uwagę zasługuje wspaniała kuta krata z 1701 roku. Od północy do kościoła klasztornego przylega, wybudowana ok. 1710 roku, kaplica Loretańska, stanowiąca kopię kaplicy w Loretto.




Północną część kompleksu klasztornego zajmuje, zrealizowany w latach 1681-1699 trójkondygnacyjny, podpiwniczony budynek pałacu opatów, którego skrzydła mają wymiary 96m i 118m. Szerokość każdego z nich wynosi 18m. Wejście prowadzi przez półkoliście zamkniętą bramę wjazdową, na portalu której umieszczono kartusz herbowy lubiąskiego opactwa i sklepioną sień przejazdową. Narożnik północno-zachodni kondygnacji parterowej mieści salę dawnej jadalni opatów ze sklepieniem ozdobionym freskiem M.L.Willmanna, przedstawiającymi„Apoteozę bohatera cnót”. We wschodniej części skrzydła północnego mieści się najbardziej reprezentacyjna sala książęca, której wysokość zajmuje drugą i trzecią kondygnację, a wejście prowadzi z korytarza na pierwszym piętrze przez portal z postaciami Murzyna i Indianina. Ścianę zachodnią sali zajmuje balkon muzyczny, podtrzymywany przez postać Atlasa. Barwne sztuczne marmury oraz sztukaterie autorstwa A. Provisore, rzeźby F.J. Mangoldta i malowidła F.Bentuma podkreślają bogactwo dekoracji. Rzeźby dolnej strefy przedstawiają postacie trzech cesarzy habsburskich, alegorie cnót kardynalnych, personifikacje siły i stałości oraz postacie Atlasa, Apolla i Marsjasza. W narożnikach sali umieszczone są personifikacje czterech części świata: Europy, Azji, Afryki i Ameryki. Salę nakrywa plafon o wymiarach 28 x 14 m przedstawiający „Zwycięstwo Wiary katolickiej nad herezjami i niewiernymi” oraz gloryfikację fundatora opactwa, księcia Bolesława I Wysokiego. W prawym narożniku oparta o koło wozu namalowana jest postać – autoportret malarza F.K. Bentuma. Obrazy międzyokienne ilustrują sceny z życia, żony cesarza Karola VI, Elżbiety Krystyny.




Południową część wzgórza klasztornego zajmują właściwe pomieszczenia klasztorne i mieszkania zakonników, usytuowane w wielkim czworoboku z wewnętrznym wirydarzem o wymiarach 30 x 40 m, przylegające od południa do kościoła klasztornego. Barokowy budynek klasztorny wzniesiony został w latach 1692-1710 jako budowla o trzech kondygnacjach naziemnych i dwóch poziomach piwnic. W tej części na szczególną uwagę zasługują piękne, bogato zdobione pomieszczenia refektarza letniego i biblioteki. Poza pomieszczeniami reprezentacyjnymi na każdej kondygnacji znajduje się ok. 30 pomieszczeń o powierzchni od 24 do 50 m2 . Na parterze południowego ryzalitu skrzydła zachodniego mieści się refektarz letni. Jest to okazałe wnętrze o powierzchni ponad 270m2, nakryte nieckowym sklepieniem ozdobionym malowidłami F.A. Schefflera z 1733 roku, przedstawiającymi centralnie scenę biblijną „Cudowne nakarmienie 5 tysięcy” i poniżej, w owalnych medalionach, sceny z życia św. Benedykta i św. Bernarda. Po renowacji pomieszczeniu przywrócono dawną świetność, jest udostępniane dla zwiedzających i morze być wykorzystywane jako sala konferencyjna. Nad refektarzem znajduje się sala biblioteczna, obejmująca wysokością drugą i trzecią kondygnację skrzydła, do której prowadzi portal z czarnego marmuru. Obszerne, prostokątne pomieszczenia, nakryte kolebkowym sklepieniem oświetlają dwa rzędy okien. Wystrój malarski F. Bentuma z 1737 roku tworzy ilustrowaną encyklopedię dziedzin nauki i sztuki. Centrum sklepienia zajmuje symbol mądrości, otaczają go Ojcowie Kościoła oraz sceny: „Kazania Chrystusa w świątyni”, „Posiedzenia kapituły generalnej zakonu” i „Spotkania króla Salomona z królową Sabą”. Poniżej balustrady, w medalionach znajdują się portrety uczonych, filozofów i poetów starożytności, a we wnękach okiennych - personifikacje poszczególnych dziedzin wiedzy. Przed sekularyzacją biblioteka posiadała 9 tysięcy samych inkunabułów i rękopisów. W chwili obecnej sala poddana jest gruntownej renowacji konserwatorskiej. W przyziemiu pod refektarzem znajdują się pomieszczenia Centrum Informacji Ekomuzealnej i siedziba Stowarzyszenia Lubiąż."




My mieliśmy jednak w Lubiążu całkiem inny cel ;) - dlatego kompleks obejrzeliśmy wyłącznie z zewnątrz... problemy z chodzeniem i długość zwiedzania też się do tego przyczyniły. 
Ponieważ jednak nie każdy z moich Czytelników ma takie problemy, serdecznie zapraszam do odwiedzenia tego miejsca, bo warto je zobaczyć :)


14 komentarzy:

  1. Lubię odwiedzać takie miejsca. Może kiedyś się uda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę tego, bo naprawdę warto :)

      Usuń
  2. Pozostaje mi tylko żałować, że kiedy mieszkałam w PL byłam jakaś otępiała i nie dotarłam w tyle pięknych miejsc :(.Dzięki Tobie moge je jednak chociaż wirtualnie odwiedzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można znaleźć wokół siebie ciekawe miejsca do zwiedzania :) A to może jeszcze kiedyś uda Ci się zobaczyć :)

      Usuń
  3. Z czego słynie Lubiąż, Anno?
    Z wariatkowa, w którym miałam praktykę na studiach... ;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie zachęcasz do odwiedzin :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne miejsce i szkoda, że nie byłaś w środku, makieta całego kompleksu oraz cudowne sale balowe najbardziej utkwiły mi w pamięci. Większość kompleksu jest niestety bardzo zniszczona w środku, aż żal patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze kiedyś będzie okazja....

      Usuń
  6. Aniu dziękuję za cudowną wycieczkę!! Uwielbiam je! Pozdrawiam ❤

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje słowa :)