sobota, 29 listopada 2014

Po raz czwarty i chyba ostatni :P


W listopadzie dwa lata temu wrocławska RUPIECIARNIA, której jetem wierną fanką, otworzyła swoje podwoje po raz trzeci - tym razem przy ulicy Dmowskiego 15 (wcześniej funkcjonowała przy ulicy Odrzańskiej oraz Długiej... Relację z otwarcia lokalu 3.0 zamieściłam na poprzednim blogu - TUTAJ :) Warto zajrzeć, bo działo się sporo ;)

Nie mogłam sobie zatem odmówić otwarcia RUPIECIARNI 4.0 - tym razem pracowania pozostała w tym samym budynku, przemieściła się jedynie na jego drugą stronę i z poddasza zawędrowała do sutereny... Ach, żałuję ogromnie tych klimatycznych belek :(

Nie bacząc na to, że Wrocław odwiedziłam dzień wcześniej (wizyta u angiologa), w piątek (14.11) po pracy także wsiadłam w samochód, aby towarzyszyć Marcie i Agnieszce w świętowaniu (trochę mi w tym przeszkadzał ból ran na nogach, ale musiałam... po prostu musiałam!).

Znowu czekała na nas moc atrakcji - wspaniały poczęstunek, dla najmłodszych - wizyta Kapitana Flaka, dla starszych - sierżanta Makumby :P Było też dekupażowanie rupieciarnianych łapek i scrapowanie zdjęć... Niestety, w okolicach godziny 22 musiałam opuścić rozbawione towarzystwo, ponieważ czekała mnie jeszcze podróż do Kłodzka (i poranne wstawanie - tym razem na warsztaty w bystrzyckiej Artystyce...).

A dla Was - kilka zdjęć z piątkowej imprezy :)













Kilka zdjęć (od 6 do 10) pożyczyłam z bloga RUPIECIARNI - ich autorką jest Agnieszka Łozińska :)


piątek, 28 listopada 2014

Zrujnowana perła opolszczyzny...


Nie samymi wiatrakami człowiek żyje ;)

Nasza wrześniowa wyprawa szlakiem "holendrów" województwa opolskiego pozwoliła także na zatrzymanie się w Kopicach. 





Mogliśmy podziwiać pozostałości wspaniałego "pałacu na wodzie" i posłuchać o latach jego świetności oraz tragicznych losach powojennych... Naszą przewodniczką po pałacowym parku była pani Cebulka - autorka książek o Grodkowie i okolicach.





Dzięki jej uprzejmości mogliśmy podziwiać zachowane fragmenty pałacu oraz pozostałości znajdujące się w ogromnym przypałacowym parku - powalone kolumny, "mysią wieżę", mauzoleum...






"Od 1360 r. Kopice były siedzibą rodu von Borsnitz, później znajdowały się w rękach rodziny von Beess (od 1450 r.). W 1534 r. posiadał je kanonik katedry wrocławskiej Baltzar von Neckern, po nim Jan Henryk Heymann von Rosenthal, Gotfryd von Spaetgen, a od 1751 r. śląska rodzina szlachecka von Sierstorpff. Rycerska siedziba została przebudowana na rezydencję w stylu klasycystycznym w 1783 r. wg projektu opolskiego architekta Jana Rudolpha. W 1859 r. obiekt zakupiony przez Hansa Ulryka von Schaffgotscha i Joannę Gryczik von Schomberg-Godulla. Przebudowany w 1864 r. wg projektu architekta Karla Lüdecke z Wrocławia oraz mistrza budowlanego Konstantego Heidenreicha z Kopic. Po przebudowie pałac zyskał charakter w stylu neogotyku z elementami neorenesansowymi. Obiekt na planie litery L, o nieregularnej bryle. W części centralnej trzykondygnacyjny z wejściem głównym, z ryzalitem i portykiem. Elewacjetynkowane, gładkie we fragmentach boniowane, pierwotnie licznie zdobione architektonicznymi detalami kamieniarskimi i rzeźbami Karola Kerna z Wrocławia. Dominanty bryły pałacu stanowiły dwie wieże czworoboczne (wyższa w części wschodniej) zwieńczone wysokimi dachami wielospadowymi z iglicami. Pierwotnie w skrzydle północno-wschodnim oranżeria i rozarium. W części południowejkaplica Najświętszego Serca Pana Jezusa. Pałac przekryty był wysokim dachem wielospadowym. Od strony północno-zachodniej kamienny most nad fosą pałacową połączoną ze stawem.






Ruiny pałacu otoczone od strony południowo-wschodniej parkiem krajobrazowym o powierzchni 70 ha zaprojektowanym przez Wilhelma Hempla. W parku 10 stawów oraz okazy drzewostanu liściastego i iglastego. Początkowo w parku wiele budowli m.in. świątynia dumania.






Do lutego 1945 r. zespół pałacowo-parkowy we władaniu rodziny von Schaffgotsch. W 1958 r. spalony, a w latach kolejnych rozgrabiony i zdewastowany. W 1990 r. zakupiony przez krakowskiego biznesmena za sumę 5000 złotych, płatne w ratach do 2014 roku. Inwestor obiecał gminie, że doprowadzi obiekt do stanu sprzed 1958 r. w ciągu 4 lat. Obietnicy nie dotrzymał. Obiekt nadal ulega dewastacjom i grabieżom.







W czerwcu 2008 r. pałac nabywa kolejny inwestor, zabezpieczając prowizorycznie obiekt i przeprowadzając prace porządkowe." [źródło]






Polecam linki z wiadomościami na temat dziejów oraz aktualnej sytuacji pałacu w Kopicach:









Zachęcam także do odwiedzenia tego miejsca - dopóki jeszcze można oglądać pozostałości tej wspaniałej rezydencji... Niebawem podzieli ona pewnie los innych poniemieckich zabytków, które nasze państwo traktuje bardzo po macoszemu :(














czwartek, 27 listopada 2014

ELF HALDIR (LotR) - 10


Już za chwileczkę, już za momencik... tzn. za parę lat :P mój elf będzie wyglądał tak:



Na razie jest tyle:





Postęp miesięczny chyba widać? ;)



Udaje mi się wywiązywać na razie z hafciarskiego planu, chociaż już miałam spore zaległości - w drugim tygodniu listopada popołudniowe wyjazdy do Wrocławia, warsztaty, potem przymusowe leżenie w łóżku... na szczęście opanowałam jakoś łóżkowe wyszywanie i podczas zwolnienia nadrobiłam wszystko :)