poniedziałek, 22 lutego 2016

Zimowe kocie przygody :)


Zimą można biegać po łąkach, ale krótko - bo mokro w łapy i myszy pochowane głęboko w swoich norkach :) Biega się za to często - bo w domu też czeka na koty mnóstwo atrakcji. A jakich?

Na przykład wspólne posiłki :)


Niezbyt często to widok - Mulinka zazwyczaj jest karmiona na kredensie, ponieważ je powoli i bywa odganiana od miski przez wiecznie głodną Pyzę ;)

I na książkach można posiedzieć... No, co się patrzycie? Wygodnie mi!


Przy okazji widać, że u nas książki już leżą wszędzie... nawet w przedpokoju pod lustrem...

Koszyczek może mały, ale jeszcze się mieszczę :P


I nową kuwetę czasem państwo kupią - trzeba sprawdzić, czy odpowiednia :P








Ale najważniejszy jest długi sen... trzeba w końcu zebrać siły na nocne harce i szaleństwa :P





29 komentarzy:

  1. Ale macie naprawdę wesoło z kociakami;) Super napisane;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochane futrzaki :) Godzinami mogłabym obserwować! Na moją też uwielbiam się gapić. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dobrego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, czy z tych kocich opowieści powstanie jakaś książka? Byłaby miła lektura.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej poprzestanę na blogowych wpisach :)

      Usuń
  4. Aniu, czy z tych kocich opowieści powstanie jakaś książka? Byłaby miła lektura.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne te Wasze kociaczki... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pokazałaś przyzwyczajenia swoich kotów:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. masz super koci dom, uwielbiam koty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne kotki :) cały dzień bym głaskała i głaskała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja córka z przyjemnością zamieszkałaby z Twoimi kotami ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bycie kotem to chyba nagroda za poprzednie życie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bycie kotem to chyba nagroda za poprzednie życie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wesołe jest życie z koteczkami.Fajne te Twoje futerka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pyzunia jak urosła... rozczula mnie ... Wszystkie są kochane i wszystkie wirtualnie tulę do serducha :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje słowa :)