poniedziałek, 1 lutego 2016

Co u kotów?


Nie lubię zimy. Zima jest zła dla naszych zwierzątek - królikom zamarza woda w poidełkach, kury muszą siedzieć w komórce, bo nie lubią wychodzić na śnieg... Zdjęć też im ładnych nie można zrobić.

Zima sprzyja za to naszym kotom. Dlaczego? Bo czas spędzają przeważnie w domu i śpią w różnych dziwnych miejscach... No i wtedy można im robić zdjęcia :)











22 komentarze:

  1. Śpiące koty wyglądają słodko :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne są! Takie szczęśliwe, kawałek kocyka, kawałek ciepełka i już pełnia szczęścia! Kochane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj poleniuchować tak jak koty... marzenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często im zazdroszczę... szczególnie rano, gdy wychodzę do pracy ;)

      Usuń
  4. Oj tak - obserwując bloga, mogę stwierdzić, że zimą wasze koty są bardziej 'stacjonarne' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale już w lutym robią się bardziej mobilne :P

      Usuń
  5. Zimę lubię tylko na zdjęciach... a kotom tylko pozazdrościć takiego beztroskiego życia... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) I swoim kotom często zazdroszczę :) Dziękuję :)

      Usuń
  6. Ja też nie przepadam za zimą. No, ewentualnie może być, jeśli śnieg ominie chodniki i jezdnie :)
    Kociaki "wymiatają" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam zimę :) ale jak na pada dużo śniegu, to chciałabym być wtedy kotem - siedzieć na parapecie i patrzeć na uwijające się sikorki :D zupełnie, jak w dzieciństwie, chlip (nie, nie byłam kotem, tylko siedziałam i beztrosko obserwowałam zasypany świat:)
    Koty i ich pozy w jakich śpią są rewelacyjne. Moje dwa łobuzy tez potrafią robić takie figury, że najlepszy łyżwiarz figurowy by się nie powstydził ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje słowa :)