piątek, 12 lutego 2016

Wymiana naparstkowa z Alicją :)


Dziś relacja z mojej drugiej naparstkowej wymiany - tym razem zagranicznej - z Alicją z Hiszpanii :)

Dostałam od niej 5 pięknych naparstków oraz magnes na lodówkę (też zbieram, ale bez szaleństw):










Ode mnie poleciały do Hiszpanii naparstki z Kłodzka, magnes (Alicja je zbiera) oraz trochę naszych folkowych upominków :)





Jestem z tej wymiany ogromnie zadowolona, mam nadzieję, że Alicja także :)


28 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. To tylko maleńki jej fragmencik ;)

      Usuń
  2. Bardzo udana wymianka.Każdy nowy naparstek w kolekcji cieszy, a wymianki bardzo wciągają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam ;) Wczoraj wysłałam 12 naparstków :P

      Usuń
  3. Wymiana - pierwsza klasa... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wymianka! Chyba najbardziej przypadł mi do gustu ten pomarańczowy naparstek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna wymianka,jak to dobrze,że można poprzez nią zwiększyć swoją kolekcję:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie kolorowe potrafią być naparstki. Zawsze w pasmanteriach są blaszane. Dopiero u Ciebie zobaczyłam, że mogą mieć jakąś grafikę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to nie są naparstki użytkowe, ale kolekcjonerskie! Nawet nie ośmieliłabym się ich używać, aby się nie zniszczyły - bo niektóre kosztują wręcz fortunę!

      Usuń
  7. Naparstki z wymiany bardzo ładne. Do mnie idą z Kostaryki i Turcji... Ale to indywidualne wymiany.
    Dzieki takim wymianom można powiększyć kolekcję o ciekawe okazy z różnych krajów świata...

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wymianka :) widzę, ze wymianki naparstkowe Cię wciągnęły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naparstkowe tak. Innych nie znoszę :)

      Usuń
  9. Super wymianka :D Cudne te naparstki

    OdpowiedzUsuń
  10. Hi.
    How a nice blog :)
    I collect thimble.

    http://tulinsthimbles.blogspot.com.tr/

    Have nice weekend.

    Tülin

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezwykła we wspomnienia i wrażenia wzrokowe kolekcja, te hiszpańskie są także ciekawe. A magnesy, no cóż, lodówkę w domu ma się zazwyczaj jedną najwyżej dwie , do wieszania takich ilości. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje słowa :)