wtorek, 6 września 2016

HAED "PRIYA" - 9/12/2016


Wszyscy mają Crossty... mam i ja! ;)

Powtarzać się nie będę, bo nie ma sensu - ciekawa notka o aplikacji znajduje się TUTAJ. Informacja o przerabianiu pdf na xsd- TUTAJ :)



Od siebie dodam tyle - specjalnie dla tej jednej aplikacji kupiłam tablet. Tablet ów po pokoju już latał, bo jestem nerwus. Gdyby nie Marcin, który a) przerabia mi pliki z pdf na xsd i b) zaznacza już wyszyte wcześniej krzyżyki - to ten nowy tablet dawno wylądowałby w koszu na śmieci. Ale gdy odeszły mi najbardziej upierdliwe i marnujące czas czynności, to muszę stwierdzić, że wyszywanie z Crossty to po pierwsze - czysta przyjemność, po drugie - ogromna oszczędność czasu!

Można to doskonale zaobserwować na mojej Hindusce :)




Postępy znaczące, co widać gołym okiem:



No i najwspanialsza chyba korzyść z aplikacji - statystyki! 
Dzięki niej mogę dziś napisać, że wyszywam dziennie od 430 do 500 krzyżyków, co daje ok. 1% haftu :) 
Aktualnie mam wyhaftowanych: 5 687 czyli 7% z 78 975 :) :) :)

I jeszcze małe zbliżonko ;)



34 komentarze:

  1. Fajna aplikacja. Nie wiedziałam, że są takie cuda, super pomoc :)
    A haft obłędny, ale to już pisałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Aplikacja jest naprawdę wspaniała!

      Usuń
  2. Nie znam takiej aplikacji, ale skoro się sprawdza, to ok. Hinduska jest śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna aplikacja, może czas zainwestować?

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham crossty za te liczby. Patrzę na nie i od razu mi lepiej :D No i postępy widać od razu większe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znałam tej aplikacji. Mój sprzęt też chyba latałby po ścianach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny haft, a aplikacji nie znałam, muszę o niej poczytać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Poczytaj, bo jest świetna!

      Usuń
  7. Piękny haft, i niech przybywa! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Również nie znam tej aplikacji, ale warto spróbować skoro postępy są widoczne...Ten obraz będzie piękny...

    OdpowiedzUsuń
  9. Z każdym postem nie mogę się napatrzeć na Hinduskę, cudo :)
    Co do aplikacji nigdy o takiej nie słyszałam, ale widzę że warto się jej bliżej przyjżeć

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko co czytałam o tej aplikacji skłania mnie do jej zakupu-jak i innych potrzebnych programów. ..jest tylko jedno ale-nie posiadam pomocnika, który wykonał by za mnie te upierdliwe czynności :P fajnie jednak że dzięki temu wyszywasz więcej :) oby tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, pomocnik jest bardzo przydatny ;)

      Usuń
  11. Ach ta technologia ;)Sporo przybyło.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie idzie ten haft. Bałabym się sama coś tak wielkiego robić, ale z chęcią obserwuję Twoje postępy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Robisz dokładnie tak samo, jak małe hafty... tylko dłużej ;)

      Usuń
  13. Aniu podziwiam Cię za to, że takiego kolosa haftujesz i dopinguję Ci mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię takie bajery usprawniające pracę :) Po postępach widać, że appka się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  15. Brawo Ty. Mnie jednak nie przekonuje ta aplikacja. Mam i laptop i tablet. Kiedyś z braku tuszu w drukarce haftowałam z ekranu laptopa i bardzo mnie to męczyło. Zdecydowanie wolę papierową wersję. Ale co kto lubi. Jeśli tobie jest tak wygodnie to ok.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to w ogóle nie ma porównania! Haftowanie z ekranu i ta aplikacja nie mają ze sobą nic wspólnego. Z ekranu haftować nie potrafię kompletnie, a tutaj podświetla się dany kolor, zaznacza część wyszyta... to,o czym piszesz to zupełnie coś innego!

      Usuń
  16. Ja mam tablet bardziej go używam do słuchania muzyki ale i czytam na nim.
    Gram w puzzle i je układam na telefonie Samsung Galaxy 6.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tablet wykorzystuję tylko do haftowania, na inne rzeczy nie mam czasu :)

      Usuń

Dziękuję za Twoje słowa :)