Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KWIAT DOLNOŚLĄSKI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KWIAT DOLNOŚLĄSKI. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 marca 2016

Czasami trzeba się pożegnać...


Prawie rok inspirowałam swoimi haftami na blogu "Kwiatu Dolnośląskiego". Przyszedł jednak czas rozstania... Niestety, przygotowanie najmniejszego nawet haftu to kilka - kilkanaście godzin pracy... Czas zaczynał się kurczyć i brakowało mi go na własne projekty... A najważniejsze są przecież priorytety - jak uczy Pani Swojego Czasu - z czegoś trzeba rezygnować dla rzeczy ważniejszych... Zrezygnowałam zatem z DT Kwiatu Dolnośląskiego, bo ważniejsze wydają mi się teraz moje kolosy i planowany ASIT :)

Przypomnę jednak, jakie prace stworzyłam w minionych miesiącach w ramach inspiracji :)


"Walka z wiatrakami"



"Ptasie radio, czyli uchem i okiem ornitologa"



"Latawce, dmuchawce, wiatr"



"W kłosie zboża"



"Wpadła gruszka do fartuszka (a za gruszką dwa jabłuszka)"



"Mistrz, nauczyciel, autorytet"



"Nic nie trwa wiecznie"



"Bombowe i bombastyczne bombki"



KOTY, KOTY SĄ MIŁE



wtorek, 16 lutego 2016

KOTY. KOTY SĄ MIŁE.



17 lutego (czyli już jutro) obchodzimy Światowy Dzień Kota :)



Szykujecie jakieś niespodzianki dla swoich kocurków?

Na blogu Kwiatu Dolnośląskiego przygotowano z tej okazji kocie wyzwanie. 

Moją inspiracją jest haftowana zakładka do książki - oczywiście z motywem kota :)




"Światowy (Międzynarodowy) Dzień Kota (ang. World Cat Day, National Cat-Day, International Cat Day, wł. Giornata mondiale del gatto) – święto obchodzone corocznie 17 lutego we Włoszech (od 1990) i Polsce (od 2006) mające podkreślić znaczenie kotów w życiu człowieka, niesienie pomocy wolno żyjącym i bezdomnym zwierzętom, które miały kiedyś dom, ale go straciły, a także uwrażliwienie ludzi na często trudny koci los." [źródło]




A słowa użyte w tytule notki są oczywiście cytatem z książki mojego ukochanego autora Terry'ego Pratchetta :)



wtorek, 22 grudnia 2015

Powyszywajmy razem! :)



Dziś proponuję Wam (a szczególnie osobom początkującym i tym, którzy jeszcze nie mieli do czynienia z haftem krzyżykowym) mini-kurs wyszywania dla początkujących. 

Pamiętajcie o haśle: "Jeżeli potrafisz przyszyć guzik, potrafisz też wyhaftować różę" i nie zrażajcie się początkowym niepowodzeniem. 

Zapraszam do rozpoczęcia przygody z haftem krzyżykowym!

Musimy przygotować kanwę o wyraźnym splocie, mulinę i igłę:




Z uciętego pasemka oddzielamy 2 lub 3 nitki muliny, w zależności od gęstości kanwy:




Zaczynamy wyszywać przytrzymując koniec nitki na spodzie materiału:




Igłę wkłuwamy po skosie:







W ten sposób powstaje połowa krzyżyka:




Kolejny ruch - po skosie w przeciwną stronę:







Pierwszy krzyżyk gotowy!




Kolejne robimy w ten sam sposób, wkłuwając igłę w nowy rząd kanwy:










Tak wygląda nasze serduszko:




Tutaj bardziej czytelny wzór graficzny:




Wzór można wykorzystać samodzielnie albo powielać w dowolny sposób.




Tak wykonane serduszko może być dodatkiem do scrapowej pracy lub zakładki.

Jeżeli wykonacie swoje prace wg tego kursu, pochwalcie się w komentarzach :)

***


A ja zapraszam na 80. hafciarski wtorek!


czwartek, 17 grudnia 2015

Czas oprawić swoje wspomnienia...


Zbliża się koniec roku, a co za tym idzie - koniec tegorocznego Projektu Life. Pora zatem na zebranie i oprawienie wszystkich kartek w jeden album.

Część minionej niedzieli wykorzystałam na zrobienie okładki, oto ona:




Praca stanowi jednocześnie inspirację do mapkowego wyzwania Kwiatu Dolnośląskiego, na które serdecznie zapraszam :) 

Wykonana została do tej mapki:



Na koniec - trochę szczegółów:







wtorek, 8 grudnia 2015

Świąteczna zawieszka/biscornu - kurs :)


Witajcie w piękny grudniowy dzień :)

Dziś - w ramach bożonarodzeniowych inspiracji - chciałabym Wam zaproponować wykonanie świątecznej zawieszki choinkowej :)

Będzie to - znane pewnie wszystkim hafciarkom biscornu, które jednak można wykorzystywać nie tylko w jego pierwotnej roli poduszeczki na igły, ale też jako breloczek, zawieszkę do nożyczek, czy właśnie jako zawieszkę choinkową :) Wszystko zależy od zastosowanego wzoru i Waszej kreatywności :)

A oto kolejne etapy powstawania mojej zawieszki:

1. Wybór wzoru oraz przygotowanie materiałów.

Skorzystałam oczywiście z przepastnych zasobów internetu, wiele ciekawych wzorów możecie znaleźć na przykład TUTAJ :)




 2. Kolejny etap - zajmujący najwięcej czasu - to pracochłonne wyszycie wybranego wzoru oraz obszycie go pojedynczym ściegiem.

Pamiętajcie, aby Wasz haft po obszyciu był idealnym kwadratem!




3. Jedna strona zawieszki już gotowa :)

Kwadraciki kanwy obcinamy w zależności od wielkości biscornu. W tym przypadku zostawiłam 4 kratki marginesu.




4. Przygotowujemy drugą stronę, pamiętając, aby kwadrat był identyczny z pierwszym!

Można powielić wzór, ja zdecydowałam się na zawieszkę jednostronną - na stronie "lewej" wyszyłam tylko pojedynczą gwiazdkę :)




 5. Aby łatwiej było zszywać całość, zaginamy po obszyciu.




6. Przystępujemy do zszywania obu warstw.

Róg jednej ze stron musimy umieścić dokładnie w połowie drugiej.
Zszywamy, chwytając igłą dokładnie pojedyncze fragmenciki obszycia - gwarantuje to, że praca po zszyciu będzie równa :)




7. Tak wyglądają poszczególne etapy zszywania:


  



8. Gdy zostanie nam do zszycia tylko jeden kawałeczek, środek wypychamy.

Doskonale nadaje się do tego wnętrze tanich poduszek z marketu, ale w ostateczności może być to nawet zwykła wata wiskozowa :)




9. Można biscornu pozostawić w takim stanie i cieszyć się świąteczną poduszeczką na igły :)


  


10. jeżeli jednak chcemy zrobić zawieszkę, działamy dalej :)

Ściągamy środek biscornu, przeciągając nitkę od góry i od dołu. Robimy to delikatnie, aby nie zerwać nitki, która jeszcze się przyda ;)




11. Po ściągnięciu zawiązujemy supełek...




12. ... i przymocowujemy guzik, nitkę przeciągając dwa razy od dołu - do góry - i znowu w dół, aby ukryć ją pod guzikiem :) Tam zawiązujemy (też dwa razy dla pewności) i ucinamy delikatnie resztki nitki :)






13. W jednym rogu biscornu przymocowujemy wstążkę, mulinę, wełnę... w moim przypadku jest do sznurek, który w miejscu mocowania dodatkowo ozdobiłam guzikiem...





14... i cieszymy się gotową zawieszką :)

Jeżeli skorzystacie z kursu, pochwalcie się w komentarzach :)

***

Post ukazał się po raz pierwszy 5 grudnia 2015 roku na blogu Kwiatu Dolnośląskiego :)

***

A ja zapraszam na 78. hafciarski wtorek :)