wtorek, 27 września 2016

Zapiórkowana! ;)


Sierpniowe haftowanie pod znakiem piórek!

Niedawno pokazywałam trzy okładki na kalendarze nauczyciela... a za dni parę dane mi było wyszywać kolejne :) 

Tym razem dla miłośniczek czerwieni i czerni :)





Dziewczyny zadowolone z prezentów - a to najważniejsze! :)




niedziela, 25 września 2016

Naparstki - Bośnia i Hercegowina/ZG


"Bośnia i Hercegowina (bośn. i chorw.: Bosna i Hercegovina, serb.: Босна и Херцеговина, Bosna i Hercegovina), równieżBiH lub Bośnia – państwo federacyjne ze stolicą w Sarajewie położone w południowo-wschodniej Europie, na Półwyspie Bałkańskim. Graniczy na północy, zachodzie i południu z Chorwacją, na wschodzie z Serbią, a na południowym wschodzie z Czarnogórą. Od południowego zachodu ma dostęp do Morza Adriatyckiego.

Jako suwerenne państwo Bośnia i Hercegowina funkcjonuje od marca 1992 roku, kiedy proklamowana została niepodległość Socjalistycznej Republiki Bośni i Hercegowiny, co ostatecznie doprowadziło do rozpadu Jugosławii i było zarazem jedną z przyczyn wybuchu trwającej ponad trzy i pół roku wojny domowej, zakończonej podpisaniem w Dayton układu pokojowego, którego częścią było uchwalenie konstytucji nadającej Bośni i Hercegowinie obecny kształt i ustrój polityczny. Efektem tego jest obowiązujący podział kraju na dwie główne, autonomiczne jednostki administracyjne –Federację Bośni i Hercegowiny oraz Republikę Serbską, a także znajdujący się pomiędzy nimi Dystrykt Brczko.



Tylko jeden naparstek mam z tego kraju - przywieziony przez mamę Agnieszki z pielgrzymki :)



   



"Medziugorie (bośn./chorw. Međugorje, – miejscowość w Bośni i Hercegowinie położona w południowej części Hercegowiny na południowy zachód od Mostaru. Znana głównie dzięki mającym się tutaj wydarzyć od 1981 roku objawieniom Matki Bożej z Medziugorie, cały czas badanym przez Kościół katolicki, do tej pory nie odrzuconym ani nie potwierdzonym." [źródło]


sobota, 24 września 2016

Anna Kamińska "Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak"


Anna Kamińska 
"Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak"
(37/52)



"Mówili o niej „Czarownica” — bo gadała ze zwierzętami oraz miała kruka terrorystę, który kradł złoto i atakował rowerzystów. Ponad trzydzieści lat żyła w drewnianej leśniczówce pośrodku Puszczy Białowieskiej, bez wody i prądu. Spała w łóżku z rysiem i mieszkała pod jednym dachem z oswojonym dzikiem. Była naukowcem, ekologiem, autorką nagradzanych filmów i słuchowisk radiowych. Aktywnie działała na rzecz najstarszego lasu w Europie. Uważała, że należy żyć prosto i blisko przyrody. Wśród zwierząt znalazła to, czego nigdy nie doświadczyła od ludzi.



Ostatnia Kossakówna. Córka Jerzego, wnuczka Wojciecha, prawnuczka Juliusza — trzech malarzy rozmiłowanych w polskim krajobrazie i historii. Bratanica Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i Magdaleny Samozwaniec. Miała być synem i czwartym Kossakiem. Tak jak przodkowie, dźwigać sztalugi i znane nazwisko. Wybrała własną drogę…



Co takiego spotkało ją w Krakowie, że zdecydowała się na ucieczkę? Dlaczego została wydziedziczona? Wreszcie — czy w „dziczy” odnalazła szczęście?



Simona autorstwa Anny Kamińskiej to fascynujący portret buntowniczej pasjonatki i silnej, nietuzinkowej kobiety. Opowieść o bezkompromisowym szukaniu swojego miejsca w świecie i o zrzucaniu ciężaru wielkiego nazwiska. Historia upadku starej, artystycznej rodziny oraz tego, jak szara rzeczywistość PRL-u wymazywała barwny świat krakowskiej arystokracji." [źródło]


Cudowna książka, przeczytana właściwie "jednym tchem", bo ciężko się od niej oderwać... Bohaterka jest mi bardzo bliska - ze względu na dość apodyktyczny charakter i przekładanie miłości do zwierząt nad miłość do ludzi... Polecam!


piątek, 23 września 2016

Wizyta sentymentalna...


Podczas każdej naszej wizyty w Wielkopolsce odwiedzamy Radlin.

To tu - na malutkim cmentarzu usytuowanym wśród ruin pałacu Opalińskich - znajduje się grób małego braciszka Mamy, który zmarł mając kilka miesięcy (jeszcze przed Mamy urodzeniem). 






To już koniec naszej tegorocznej podróży po Wielkopolsce. Czas wyruszyć do domu...







Żegnają nas wiatraki... nie tylko te dawne, ale i całkiem współczesne...