Pochwalę się - we wrześniu byłam za granicą! I to nie raz!
To żart oczywiście :) Mieszkam w takim rejonie kraju, że wyjazd za granicę nie jest żadnym wyczynem...
Wyczynem za to może być jazda 60 km do Otmuchowa przez Lądek-Zdrój i Czechy - gdy normalna trasa z Kłodzka liczy sobie zaledwie 40 km :P No, ale były dwa ważne powody - jechałyśmy razem z Moniką i... miałyśmy zagraniczną wycieczkę :P
Tak mi się ta malownicza trasa spodobała, że jeszcze tego samego dnia przewiozłam tamtędy także swoją Rodzinkę! Miałam więc dwie zagraniczne wycieczki jednego dnia :P
Zapraszam do obejrzenia zdjęć - niektóre atrakcje tej wycieczki będą zaprezentowane w oddzielnych notkach :)