Ale rewelacyjny pomysł z tak uwiecznionymi wspomnieniami. No extra!!! Zauważyłam też Polanicę Zdrój. Planowałam w tym roku znów tam pojechać, ale jakoś nie udało się. Może za rok.
Oj działo się w tym lipcu.Upałów to wam trochę zazdroszczę,bo tu w Anglii to pada i pada a ja wciąż czekam,aż moje pomidorki będą czerwone.Pozdrowienia!!!
Świetne! Nabieram coraz większej ochoty, aby samej spróbować :)
OdpowiedzUsuńRób, bo to rewelacyjna sprawa :)
UsuńŚwietne wspomnienia :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńSuper uchwycone chwile i zawsze fajnie powspomninać...:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńŚwietne cudeńka ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńŚwietne przedstawienie wspomnień - jak zwykle u Ciebie
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńFajny pomysł na utrwalenie wspomnień. ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńŁADNIE przygotowane :)
OdpowiedzUsuńPOZDRAWIAM !
Dziękuję :)
UsuńŚwietny pomysł! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńWidać, że nie próżnowałaś w lipcu :)
OdpowiedzUsuńJak zwykle zresztą :) Nie lubię próżnowania :)
UsuńAle rewelacyjny pomysł z tak uwiecznionymi wspomnieniami. No extra!!!
OdpowiedzUsuńZauważyłam też Polanicę Zdrój. Planowałam w tym roku znów tam pojechać, ale jakoś nie udało się. Może za rok.
Dziękuję :) Do Polanicy jeździmy bardzo często :)
UsuńWspaniałe, jak zwykle... I mnie taaaaka ochota na gofra naszła!
OdpowiedzUsuńDziękuję :) A to są najlepsze gofry na świecie! :P
UsuńOj działo się w tym lipcu.Upałów to wam trochę zazdroszczę,bo tu w Anglii to pada i pada a ja wciąż czekam,aż moje pomidorki będą czerwone.Pozdrowienia!!!
OdpowiedzUsuńAch, już wolałabym ten Wasz deszcz... dwa miesiące spędziłąm w łózku pod wentylatorem :(
UsuńBędzie co wspominać za jakiś czas, wracając myślami do pięknych chwil :)
OdpowiedzUsuńDokładnie :)
Usuń