Pierwszy dzień stycznia to już tradycyjnie dzień ujawniania na blogu moich planów... ujawniania, ponieważ plany te krystalizują się dużo wcześniej - w tym roku chyba nawet na początku listopada - najpierw są przemyślenia, potem tabelki (uwielbiam mieć wszystko usystematyzowane), a pierwsza styczniowa notka na bloga to już tylko finał tych przemyśleń :)
Moje ubiegłoroczne plany można podejrzeć
TUTAJ :)
Czy udało się je zrealizować? W większości tak - i jestem bardzo zadowolona, w przypadku niektórych zmieniły mi się priorytety, więc nie żałuję tego, że się nie udało, do innych na pewno wrócę w latach kolejnych :)
Co zatem planuję na rok 2016?
1. Systematyczne prowadzenie bloga, czyli jedna notka dziennie - tak samo, jak w roku ubiegłym. Zmieni się odrobinę tematyka - rezygnuję z niedzielnych inspiracji i wspomnień (pojawią się one czasami w piątkowych różnościach) - w tym roku każda niedziela poświęcona będzie kolejnej mojej pasji (która zresztą trwa już od kilka lat, tylko nie była nigdzie ujawniana), czyli zbieraniu naparstków :)
2. Project Life - nadal, to już chyba czwarty rok? W minionych miesiącach udawało mi się to robić w miarę systematycznie i nie zamierzam z tego rezygnować :)
3. Priorytet zakupowy - wzór (1 stycznia) i sukcesywnie kanwa i muliny do najnowszego hafciarskiego projektu (wyszywanie planuję zacząć w 2017 dopiero) - jest to najnowszy HAED "A Stitch In Time" autorstwa Aimee Stewart :)
4. Duże zmiany hafciarskie! Czyli? Całkowita rezygnacja z rozpraszania się na drobiazgi (wyjątek stanowić tu będą prace inspiracyjne dla DT Kwiatu Dolnośląskiego oraz upominki i kartki dla Najbliższych).
To będzie rok poświęcony w większości dużym haftom - prezentuję obraz całości oraz stan, w jakim znajdują się aktualnie:
Planuję też ukończyć dwa UFO-ki (domki i sampler), jeden przygotować do ukończenia (w 2016 ramka, w 2017 rozetki).
Zaplanowałam też do wyszycia dwie serie Perminków - "chodzą" za mną już od wielu lat :)
Wszystkie te plany znalazły się oczywiście w tabelce ;)
Chcę w niej zaznaczać miesięczny przyrost (ilość krzyżyków lub całych obrazków - w przypadku maleństw). Widać też, że na rok 2016 zaplanowałam ukończenie trzech dużych haftów - mam nadzieję że będą to PERMINKI (12 obrazków traktuję jako jeden duży wzór), MALWY oraz TĘCZOWA RÓŻA :)
5. Wiatraki - nie udało się w 2015 zobaczyć 10 :( Może teraz uda się chociaż 5? Jeżeli pojedziemy do Łuszczanowa, planuję wyprawę w okolice Pyzdr - tam czeka kilka do sfotografowania :)
6. Nad zwierzęcą ferajną zapanować nie potrafię ;) Co będzie? Tego nie wie nikt!
Nadal moim wielkim marzeniem jest paw oraz miniaturowe kózki :)
I tradycyjne życzenia na 2016 rok!
Wspaniałych kreatywnych dokonań,
mnóstwa pięknych inspiracji
i czasu na realizację wszystkich planów w nadchodzącym roku
życzę
Czytelnikom mojego bloga :)