sobota, 2 sierpnia 2014

Ruiny zamku rycerskiego w Owieśnie :)


Pisałam niedawno o jednej z naszych wypraw w poszukiwaniu kamieni. Staramy się zawsze tak zaplanować wyjazd, aby mieć także możliwość poznania i zobaczenia okolicznych ciekawostek. Tak też stało się i tym razem.

Jedno z ogłoszeń o sprzedaży kamieni pochodziło z Owiesna. Znajduje się tam ruina średniowiecznego zamku rycerskiego, którą postanowiliśmy obejrzeć i oczywiście sfotografować.







"Na początku XIV wieku w okolicy opuszczonego grodu obronnego zbudowano zamek rycerski rodu Pogorzelów (von Pogarell). Budowlę wzniesiono na planie zbliżonym do koła o średnicy 30 m. Zamek posiadał okrągły dziedziniec i kwadratową wieżę, a całość była otoczona kamiennym murem i fosą. Zamek pełnił rolę siedziby rodu aż do 1797 roku, kiedy to miejscowe dobra przeszły na własność rodziny von Seidlitz. Zamek w pierwszej połowie XVII i XVIII wieku został przebudowany na barokową rezydencję. Podwyższono wówczas mury, a wieża została powiększona o ośmioboczną nadbudówkę. Przebudowy te, a także kolejna, przeprowadzona w drugiej połowie XIX wieku, istotnie zmieniły wygląd budowli, zachowując jednak jej pierwotny, obronny układ. Zamek był zamieszkiwany przez von Seidlitzów do II wojny światowej. Odebrany w 1945 r. przez polską komunistyczną administrację, podzielił powojenne losy wielu[2][3] innych rezydencji dolnośląskiej szlachty. Unikalna[4] w swojej formie budowla, która w dobrym stanie przetrwała lata wojny, od lat pięćdziesiątych XX wiekupozbawiona została elementarnej opieki i w szybkim tempie zaczęła przeistaczać się w ruinę[5]. W 1964 roku zawaliła się wieża. Z dawnego zamku obejmującego cylindryczną wieżę i kamienne mury obwodowe pozostały do dziś jedynie fragmenty ścian z barokowym portalem, nad którym znajduje się medalion z męską i damską głową oraz napisem "Nec Vita Nec Mors Separabit" (Nic nie oddzieli życia od śmierci). Na pozostałości zespołu rezydencjonalnego składają się dziś:
zamek (ruiny) z pierwszej ćw. XVII w., przebudowany w XVIII i XIX w.
oficyna obok zamku z 1749 r. - XVIII w., przebudowana w 1880 r.
brama wjazdowa z rzeźbami (uszkodzona), z 1740 r.
park pałacowy (pozostałości) z pierwszej poł. XVIII w.
dom ogrodnika i brama z XIX w.
altana nad wodą
kamienna studnia – przewieziona w latach 80. XX w. do Lewina Kłodzkiego.
założenie folwarczne z obszerny dziedzińcem i budynkami gospodarczymi (opuszczone)

Aktualnie ruiny zamku znajdują się pod opieką Fundacji "Zamek Chudów". która oczyściła zamkową fosę oraz odgruzowała i uporządkowała obiekt. W 2009 roku przeprowadzono pierwsze prace zabezpieczające, które objęły wieżę, na lewo od głównego wejścia."




































Ciekawe informacje o tym obiekcie można znaleźć także TUTAJ :)


piątek, 1 sierpnia 2014

Sztuka czy wandalizm?


"Graffiti – nazwa zbiorcza dla różniących się tematem i przeznaczeniem elementów wizualnych, np. obrazów, podpisów lub rysunków, które są umieszczane w przestrzeni publicznej lub prywatnej za pomocą różnych technik. Zazwyczaj tworzone jest anonimowo i bez odpowiednich zezwoleń lub – rzadziej – za zgodą albo na zamówienie właściciela pomalowanego obiektu, jak np. graffiti „Łobez – plan miasta” wykonany przez miejscowych twórców.

Graffiti, szczególnie nielegalnie umieszczane w przestrzeni publicznej, przez jednych traktowane jest jako akt wandalizmu, przez innych – jako forma sztuki." [źródło]


Forma ta wzbudza sporo kontrowersji, ja jednak uważam, że może być ona wspaniałą ozdobą ponurych i szarych ścian w wielu miastach - o ile oczywiście wykonana jest profesjonalnie.

W Kłodzku bardzo podoba mi się graffiti na parkingu przy ulicy Słowackiego. Sfotografowałam je przy okazji odwiedzania kłodzkich stacji kolejowych.

Zostało ono wykonane w roku 2009 w ramach imprezy Artystyczna Twierdza.




"Dwudniowy Graffiti Jam podczas którego na głównej ścianie przy parkingu PKP Kłodzko Miasto swoje style zaprezentują: Forin, Riam, Clide, Rat, Impas, Urwis, Malik, Ekis, Chime, Franek mysza, Zbigi Kot, Isto, Skit2, Mor, Mace, Dawe_design, Zero_fnk, Wspe, 2XP, Visual, Otecki, Poel, First, Poke, Ewroc, Animone, Ciach-Ciach. 

Podczas malowania przy ścianie: break dance jamming, free style dj'ing oraz muzyka w klimacie: old school rap, funk, soul, trip-hop. 

W piątkowy wieczór before party w "Strefa Bravo", a w sobotę zapraszamy na koncertowe afterparty na twierdzy podczas którego na scenie pojawią się m.in. O.S.T.R., KOCHAN, DJ HAEM i GRUBSON. 

W niedziele w barze Forteczna na Twierdzy pokaz filmów o tematyce graffiti / street art, oraz wystawa prac." [źródło]




















A to moje ulubione fragmenty malowidła: